środa, 1 kwietnia 2015

Akuna- BIO antybakteryjne mydło w piance

Odkryłam ich niedawno, ale pokochałam ich kosmetyki od pierwszego użycia, o kim mowa?
O    



Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić jakże uwielbiane przez cała moja rodzinę mydło Bio w piance.
Ostatnio sporo chorowaliśmy, głównie jelitówka i inne te wszystkie paskudne wirusy, które także łatwo przenosi się na brudnych łapciach, dlatego postanowiłam coś z tym wreszcie zrobić. Mydło BIO antybakteryjne to rewelacyjne rozwiązanie, jeśli chodzi o mojego synka. Niestety dzieci juz tak mają, że ustać w miejscu nie potrafią czasem dobre 5 sekund (oczywiście sa tez takie posłuchane, no ale niestety nie mój Filip). Przy każdej wizycie w łazience musiałam ja dodatkowo sprzątać, bo myjąc mu ręce zanim namydliłam i spłukałam z dłoni mydliny czas upływał, młody chlapał po całej łazience, a ja dostawałam czasem hopla. 

Odkąd w naszej łazience gości Akuna, wszystko się zmieniło. Po pierwsze- jest to mydło w piance, więc nie muszę już lać wody i mydlić rączek, bo mam gotową piankę, którą nakładam na wilgotne raczki synka i po sprawie, a później tylko szybciutko opłukujemy rączki i mam pewność, że po naszych zakupach, czy też wygłupach w piaskownicy żadne bakterie nie pozostały na dłoniach synka. 

Sama także używam tego mydła, jest dużo szybciej użyć mydła Akuna, niż zwykłego mydła w piance, dodatkowo mam pewność, że dłonie, którymi przygotowuję posiłki dla rodziny są czyste i wolne od tych nielubianych przez nas bakterii. Mydło jest bardzo delikatne, nie szczypie w dłonie, nawet gdy się skaleczyłam i poszłam przemyć dłonie nie miałam tego nielubianego uczucia pieczenia i szczypania. Mydło może nie pachnie intensywnie, tzn po umyciu dłonie są czyste, ale nie pachną tak intensywnie jak umyte mydłem w płynie, co dla mnie tez jest dużym plusem, bo nie lubię kiedy moje dłonie tak intensywnie pachną, przeszkadza mi to np podczas jedzenia. Tak samo myślę, że w przypadku dziecka lepiej, że mydło delikatny tylko zapach pozostawia, bo niekaże dziecko toleruje mocne zapachy. 



Mydło zawiera olejek z drzewa herbacianego, aloes i cynamon, dzięki czemu ma silne właściwości antyseptyczne. A dzięki temu, że zawiera aloes idealnie utrzymuje wodę w skórze, nie wysusza jej jak inne mydła, a nawilża.
Kolejną rzeczą, o której warto wspomnieć i zauważyć jest to, że taka forma- w piance- jest dużo bardziej wydajniejsza. Odpowiedni mechanizm pompki spienia mydełko i dzięki temu nie zużywamy niepotrzebnie zbyt dużej jego ilości. Ja używam swojego mydła od ponad 2 tygodni i przyznam szczerze niewielka ilość dopiero została zużyta, a wszystko dzięki tej formie mydła.
Dostępne są 2 wersje Cynamonowa i herbaciana, ja otrzymałam cynamonową i pięknie pachnie.
Po użyciu mydła Akuna mam poczucie lekkości, nie mam tego uczucia podczas używania zwykłych mydeł w płynie, dlatego myślę, że mydło Akuna zasługuje na szczególną uwagę.
Jest skuteczne, usuwa do 99,9% bakterii, nie wysusza, a nawilża skórę, łagodzi wszelkie zmiany (w tym trądzikowe- czyli spokojnie można nim umyć twarz), jest wydajne, świetnie sprawdza się także podczas oczyszczania jakiś ran, np zacięcie palca nożem podczas gotowania, jest świetne bo zapobiega infekcjom i zakażeniom i nie szczypie.

Ja ze swojej strony zachęcam Was do odwiedzenia strony Akuna oraz na FB

6 komentarzy:

  1. Szalenie mnie ciekawi ten kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  2. musze go miec hihi nie znalam ale do mnie przemawia i wyglada obiecujaco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy kosmetyk, zdecydowanie przydatny przy dzieciach :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne mydło z pewnością zakupię bo ja też mam całą łazienkę zawsze zachlapaną jak małemu myję rączki.I super,że jest bezpieczne dla małych dzieci,warto kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mydło wydaje się ciekawe jeszcze takiego nie mieliśmy a jak można i u dzieci stosować to tym bardziej trzeba go spróbować

    OdpowiedzUsuń