piątek, 11 grudnia 2015

Syntex- Zakolanówki chili




Producenta wyrobów pończoszniczych Syntex już znacie, z wcześniejszych opinii, dzisiaj kolejna z zakolanówkami mamusiowymi- czyli moimi :)

Jestem zmarzluch i zakolanówki bardzo mi pomagają przerwać, niby niezbyt dokuczliwy czas jesienno-zimowy. Dzięki zakolanówkom nareszcie mam ciepłe wieczory, mogę sobie usiąść i poczytać, czy też popisać.  Mogę nawet wcześniej wziąć długą kąpiel, a po niej posiedzieć jeszcze chwil kilka, nie martwiąc się, że zmarznę, albo nabawię się zapalenia pęcherza od zimnej podłogi. Zakolanówki są bardzo wygodne, nie piją w nogi, nie spadają , nie zsuwają się z łydek. Żadne szwy nie uciskają, nie odbijają się na stopie. Do tego stopa w nich oddycha, nie ma efektu zaduszenie stopy, bo zakolanówki są bawełniane i rozciągliwe. Po praniu nie popruły się, nie skurczyły i nie wypłowiały (bo moje mają kolor granatu). Są na tyle długie, że można by było zakładać je do spódnic takich przed kolano, świetnie pasują też do zimowych szortów i tworzą ciekawe stylizacje.
Nie będę się dużo rozpisywać tylko pokażę Wam te cudowne zakolanówki i z czystym sercem polecam, bo dawno  nie miałam wygodnych i oddychających zakolanówek. Tych po prostu nie czuję na nogach, co jest dla mnie dużym plusem, bo komfort noszenia jest tak samo ważny jak dobry ich wygląd.








Zapraszam do sklepu Syntex, oraz do polubienia na facebooku

6 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądaja fajnie ciekawe jak sie prezentują

    OdpowiedzUsuń
  3. Mało kiedy noszę zakolanówki.Te dość świetnie się prezentują choć za bardzo nie są w moim stylu.Po samej marce można śmiało stwierdzić,że długo posłużą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne są,eleganckie ważne żeby długo zakolanówki kobietom posłużyły

    OdpowiedzUsuń