czwartek, 4 maja 2017

Faro- ściereczki kuchenne

Odkąd wprowadziłam się do własnego mieszkania nie pamiętam bym kupowała ściereczki kuchenne, miałam swoje ściereczki kupione na swoje wesele, które nie były używane, dlatego używałam ich dopóki się nie podziurawiły, a później przeszłam na papierowy ręcznik.


Ale odkąd w domu mam ściereczki kuchenne Faro stwierdzam, że czas wrócić do materiałowych ściereczek, bo są o stokroć bardziej wygodniejsze i praktyczniejsze.

Ściereczki mają bardzo ładne kolory, są też wykonane bardzo solidnie - to znaczy pomimo wielu prań nadal mają bardzo żywe kolory, nie strzępią się, nie wyciągają. I to co cenię sobie w nich najbardziej nie gniotą się  na tyle, by trzeba je było prasować;) 






Ściereczki wybrałam sobie w kolorze pasującym do mojej kuchni niebieskie, bo pasują do srebrnych urządzeń, ładnie się prezentują w kuchni, a do tego są bardzo chłonne.
W kuchni zawsze coś trzeba wytrzeć, a to szklankę, a to blat stołu, taka ściereczka zawsze się więc przydaje. 





Moim zdaniem najlepsze ściereczki jakich miałam możliwość używać w całym swoim życiu (serio!), dlatego polecam Wam FARO i zapraszam na ich Facebooka.

7 komentarzy:

  1. super :) ja uwielbiam włąśnie materiałowe i te lniane co babcia kupiła ale zaczynają sie drzeć :) a o dobre niestyty cięzko bo albo sie spierają albo pyla

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne, ogolnie lubie ściereczki, tylko moje dzieci czasem zapominają, że taka ściereczka jest do wycierania, a nie mycia pieska :( i przez to ciągle piorę a jak piorę to niestety lubia potem się drzeć :( jak pojawi się pościelka na stronie Faro to i nie zapomnę o zamówieniu i ściereczek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I w kuchni może być elegancko i to za sprawą takich ładnych ściereczek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają świetnie i przy tym dobrze się sprawują na jakość :)

    OdpowiedzUsuń