Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić opinię wspólną, bo z moją siostrą obie testowałyśmy, na temat maseczek, jakie otrzymałam w ramach współpracy od :

Już wyjaśniam dlaczego wspólna. Niestety przed pójściem na operacje moja skóra była niezwykle wrażliwa (to przez wszystkie zmiany w moim ciele) i maseczka po prostu bardzo napięła mi skórę, to znaczy uczycie napiętej skóry towarzyszyło mi aż do 3 dni po użyciu maseczki. Nie chcąc od razu skreślać produktu postanowiłam podarować pozostałe 2 maseczki siostrze, która natomiast jest zadowolona z maseczki.
Przede wszystkim napisała mi, że nie zatyka porów, tylko je oczyszcza. Maseczkę łatwo nałożyć na twarz i jedna saszetka spokojnie starcza na 2-3 użycia, łatwo ją tez zmyć. Natomiast podczas zasychania niestety jest bardzo nieprzyjemne uczycie temu towarzyszące- ściąganie skóry. Można je zmniejszyć spryskując mgiełka twarz, lub po prostu użyć mniejszej ilości maseczki wtedy uczucie ściągania będzie mniejsze.
Zapach maseczki jest przyjemny- nie drażniący, więc spokojnie można nałożyć maseczkę o każdej porze dnia i nie trzeba wietrzyć mieszkania ( ja niestety miewałam takie maseczki, które powodowały u mnie mdłości). Maseczka przeznaczona bardziej dla osób z cerą tłustą, bo zarówno u mnie jak i u siostry spowodowała przesuszenie policzków. Natomiast jeśli chodzi o skład w 100% naturalne składniki, bezpieczne dla alergików (dlatego nie rozumiałam czemu moja cera aż tak agresywnie zareagowała na maseczkę).
Jest to maseczka odświeżająca, dlatego oceniam ją pod tym katem i stwierdzam, że jest to dobry produkt i mogę go polecić, ale nie dla osób z wrażliwą skórą, skłonną do przesuszenia.












