3/04/2015 03:40:00 PM

ValentinaSavon- mydło kastyjskie ziołowo-miodowe

ValentinaSavon- mydło kastyjskie ziołowo-miodowe

Długo nie pisałam o kolejnych mydełkach od

 

dlatego dziś nadrabiam zaległości, a mydło ziołowo- miodowe zasługuje na szczególną uwagę.


Informacje od producenta:

Naturalne mydło kastylijskie „ValentinaSavon” ziołowo - miodowe wyrobione wg.starych oryginalnych receptur. Zastosowanie do cery normalnej , tłustej, chorej z wykwitami, trądzikowej.
Skład:
oliwa z oliwek 65 %
olej rzepakowy 35 %
miód wiejski z podbeskidzia
woda destylowana
glinka zielona
susz, wyciąg alkoholowy i olejowy z 11 ziół Marii Treben
piołun
korzeń arcydzięgla
manna
tatarak
korzeń kurkumy
senes
korzeń rabarbaru
mirra
kamfora
szafran
woda destylowana
mydła testowane dermatologicznie  


Moja opinia:

Mydło ziołowo-miodowe po prostu mnie urzekło. To nie jest zwykłe mydło, ale świetnie sprawdza się jako peeling po prostu. Dzięki zawartości ziół mydło nie jest gładkie, jednolite, a dość szorstkie. Użycie takie mydła to wielka przyjemność, bo sprawia, że skóra nie tylko staje się odżywiona, wygładzona, ale pobudza też krążenie i dzięki temu skóra nabiera ładnego koloru. Mydełko świetnie radzi sobie z wszelkimi zmianami skórnymi, w moim przypadku z uczuleniem, bardzo szybko złagodniało i w zasadzie używając mydełka przez okres 1 miesiąca, mam wrażenie, że pożegnałam już na dobre moje wysypki. Mydło pomimo, iż używane przez taki dość długi okres czasu nie traciło swojej formy, tzn. cały czas twarde i szorstkie, nie ciapowate. Fakt pod wpływem wody odrobinę bardziej miękkie niż jak wyschnie, ale daleko mu do tych sklepowych, ciapowatych brej, które powstają z kostek mydła już po 2 dniach używania. Tak więc jak najbardziej trzeba tutaj przyznać dużego plusa pod względem wykonania mydła dla ValetinaSavon. 

Zioła jakie zawiera mydełko stają się przyjemnym masażerem podczas namydlania ciała mydłem, pobudzają krążenie skóry i dzięki temu ona lepiej się odżywia. Mydło absolutnie nie jest z tych, co to wysuszają skórę, wręcz przeciwnie miód oraz olej sprawiają, że skóra jest miękka i nawilżona, a zioła uwalniają swoje aromatyczne zapachy podczas kąpieli i sprawiają że kąpiel staje się przyjemnie odprężająca.
Mydełko ziołowo-miodowe świetnie sprawdza się na wszelkie zrogowacenia na skórze. Mnie np pomogło pozbyć się szorstkiej skóry na łokciach (tak tak za dużo na kompie urzędowałam i miałam łokcie odciśnięte;)) To takie moje dodatkowe zastosowania, o jakim nie piszą w ulotce;)

Poza tym naprawdę to świetnie mydełko na problemy skórne typu trądzik, więc polecam wszystkim  tym którzy borykają się z takimi problemami. Mydło łagodzi te zmiany, ale nie wysusza skóry co jest bardzo ważne, bo większość preparatów po prostu wysusza i skórę i zmiany skórne i trzeba szukać później kosmetyku nawilżającego, a z mydełkiem kastyjskim ValentinaSavon nie ma takiego problemu.

 

Polecam Wam zapoznać się z ofertą na Allegro. 
Zapraszam także do odwiedzenia strony ValentinaSavon oraz do odwiedzenia i polubienia profilu na FB

3/03/2015 01:01:00 PM

Pachniczówka i miodolada- Miodolada

Pachniczówka i miodolada- Miodolada
Dzisiaj przychodzę do Was z niezwykle smakowymi napojami miodowymi, jakie otrzymałam od



Informacja od producenta:
MIODOLADA - Pierwszy w Polsce tradycyjny napój wytwarzany z naturalnego polskiego miodu pszczelego najwyższej jakości.
Powstały z pasji i miłości do natury!
NAPÓJ BEZ CUKRU I KONSERWANTÓW!


Moja opinia:


Do  testowania otrzymałam 3 różne smaki: malinowy, imbirowy i miętowy. Długo nie mogłam się zdecydować, który smak jest tym najbardziej ulubionym dla mnie. Ale to kilku degustacjach zdecydowałam, że najbardziej smakuje mi miodolada imbirowa, zacznę więc opis od niej.




Miodolada Imbirowa

Informacje od producenta:
Miodolada Imbirowa to najwyższej jakości napój bezalkoholowy. Przygotowujemy go z najczystszego miodu wiosennego, głównie rzepakowego, oraz naturalnych dodatków smakowych. W tym przypadku jest to syrop z imbiru.

Moja opinia:

Mnie osobiście urzekła miodolada imbirowa, swoim lekkim smakiem, który jest orzeźwiający. Mimo, iż to miód nie jest za słodka, ani mdła. W smaku jest idealna, doskonale wyczuwalny smak imbiru i  smak miodu. Przyznam szczerze, że imbiru nie lubię, ale w tej postaci po prostu smakuje mi idealnie. Do tego stopnia, że nie piłam miodolady szklanką, a delektowałam się małą ilością w kieliszku:)
Po tym smaku miodolady nie chce się pić, a do tego jest tak pyszna i zdrowa. Smakoszom, którzy lubią poznawać nowe, oryginalne smaki jak najbardziej polecam spróbować miodoladę imbirową, bo warta jest uwagi każdej osoby. POza tym jest to produkt naturalny, bez konserwantów i sztucznych ulepszaczy więc jak najbardziej zdrowy, a wiadomo że zdrowe napoje trzeba polecać, żeby zastąpiły na naszych stołach te niezdrowe.

 Miodolada Malinowa



Informacja od producenta:
Nareszcie jest! Długo oczekiwany smak wreszcie jest to Państwa dyspozycji. To absolutna rewolucja wśród napojów funkcyjnych. Miodolada Malinowa, zrobiona z prawdziwego soku malinowego, wyciskanego z soczystych, polskich malin, wzbogacona sokiem z cytryny jest doskonałym napojem łączącym w sobie odżywcze dla naszego mózgu działanie miodu z niesamowitym smakiem dojrzewających w słońcu malin. To wszystko, wzbogacone o szczyptę naszej pasji, zamknęliśmy dla państwa w zielonej butelce.

Moja opinia:

Miodolada malinowa jest przepyszna, cud miód malina:) To prawda co pisze producent miodolada to smak dzieciństwa zamknięty w zielonej butelce. Niezwykły smak, niezwykły zapach, to wszystko sprawia, że chce się jej od razu spróbować i pić i pić. Słodki smak malin i miodu, sprawia, że człowiek aż się rozmarzyć może o tej pięknej porze roku- lecie. Miodolada malinowa, jest dla osób które lubią słodkie napitki, czemu tak piszę? Miodolada malinowa jest słodka i od malin i od miodu, przez co osobom które nie przepadają za słodkościami może wydać się zbyt słodka. Jak dla mnie, łasucha słodkości miodolada malinowa jest idealna.

Miodolada miętowa:


Informacje od producenta:
Miodolada miętowa to naturalny, przygotowywany na bazie miodu rzepakowego, napój bezalkoholowy. Wolny od chemicznych konserwantów i sztucznych barwników, przygotowany bez udziału cukru napój Miodolada jest w pełni naturalnym napitkiem miodowym, który wielu z nas pamięta z dzieciństwa. Dziś jest dostępny, jak nigdy wcześniej, na wyciągnięcie Twojej ręki. Sprawdź i przekonaj się jak blisko Ciebie jest smak dzieciństwa. Mamy ogromną przyjemność podzielić się z państwem niecodzienną wiadomością" Miodolada Miętowa została uhonorowana prestiżowym tytułem "POLSKI PRODUCENT ŻYWNOŚCI 2012". Wyróżnienie to jest przyznawane dla produktów najwyższej jakości, a podstawowym kryterium oceny są wyniki badań laboratoryjnych. Nagroda ta jest dla nas szczególnie ważna, potwierdza bowiem najwyższą jakość naszych produktów.


Moja opinia:

Miodolada Mięto jest niezwykle orzeźwiająca i smaczna. Po otwarciu butelki - z resztą nie pisałam Wam o wygodnym otwieraniu butelki, przekręcanym kapslu, którym później w dowolnej chwili można zamknąć butelkę- unosi się nieziemski zapach mięty. Pijąc miodoladę miętową to połączenie smakowe mięty z miodem wprost rozpływa się w ustach. Kolejny napitek miodowy warty uwagi niejednego smakosza. A co ja Wam będę pić, musicie sami się przekonać, że Miodolady to super smaczne, super zdrowe i naturalne napitki miodowe, ten kto ich spróbuje będzie sięgać po nie wielokrotnie.

Zapraszam was do zapoznania się z ofertą sklepu Pachniczówka i Miodolada oraz do odwiedzenia i polubienia ich profilu na FB

3/02/2015 03:22:00 PM

ProBody- Chleb

ProBody- Chleb
Dzisiaj przychodze do Was z recenzją smakową :) A wszystko dzięki 



od których otrzymałam do testów 2 chlebki. 

Informacje od producenta:
ProBody to pieczywo o wysokiej zawartości białka, o obniżonej zawartości węglowodanów. Ze składnikami pełnoziarnistymi i nasionami
- ProBody zawiera około 90% mniej węglowodanów i około 300% więcej białka niż zwykłe chleby mieszane.
- ProBody - pieczywo o niskim indeksie glikemicznym – 33,5!
- Dzięki temu ProBody pasuje do niskowęglowodanowego sposobu odżywiania się i innych porównywalnych planów  żywienia.
- Świetnie sprawdza się także w uzupełnieniu diety diabetyków! Dzięki tak niskiemu IG pieczywo ProBody jest wolno przyswajalne i stężenie glukozy we krwi wzrasta stopniowo – ułatwia to kontrolę poziomu cukru we krwi!


Moja opinia:

Pierwszy smakosz mojego domu - syn wręcz pochłaniał kolejne kromeczki ProBody. Chleb naprawdę jest niesamowicie smaczny, a do tego zachowuje miękkość na długo. Ilość ziarenek w chlebie tez nie równa się z ilością w tych sklepowych chlebach, bo jest po prostu ogromna. A smak hmm ciężko mi Wam opisać, bo to nie jest zwykły chleb. Mój mąż po otwarciu przesyłki postawił oczy i mówi : "Oszalałaś już, żeby testować chleb", a ja mu na to "spróbuj to zrozumiesz, że to nie jest tylko zwykły chleb. Teraz kiedy spróbował chleba, ciągle pyta czy zamówiłam już kolejne.

Skórka chleba jest pełna nasion, ja znalazłam takie nasiona: słonecznik, siemię i sezam, a w zasadzie nie trzeba ich szukać, bo widać je gołym okiem sami zobaczcie:

 
Skórka jest dość miękka, dlatego nie usuwałam jej podczas szykowania z chleba kanapek dla synka, bo bez problemu je pogryzł. Chlebek pomimo, iż jest ciemnym chlebem nie ma tego posmaku goryczy (jak te sklepowe). Jest smaczny, miękki i pełny ziarenek, a do tego bardzo sycący.
Wystarczyła mi jedna kanapka, żeby nie czuć głodu, a zazwyczaj jem 2 kromki.
Chlebki bardzo łatwo się kroi (dostałam je w całości, nie były krojone), nie rozrywał się podczas krojenia.

 

Chleb ProBody jest przede wszystkim bardzo zdrowy, jego skład prezentuję poniżej:
  • białko pszenne, mąka sojowa, śruta sojowa,
  • składniki pełnoziarniste: pełnoziarnista mąka pszenna orkiszowa, zakwas z pełnego ziarna pszenicy orkisz,  
  • nasiona: siemię lniane (żółte i brązowe), nasiona słonecznika, sezam,
  • błonnik jabłkowy, otręby pszenne.

    Przyznaję, że dotychczas przeze mnie kupowane pieczywo z orkiszem zazwyczaj zasuszałam i zawoziłam do rodzinnego domu, a tam tata już karmił nim swoje zwierzaki. Ale z chleba ProBody nie został nawet okruszek, wszystko zjedliśmy. Wspaniale smakuje z białym serem, ale pyszny jest także w wersji klasycznej- z masełkiem i wędliną. Przyznaję się, że dotarł do nas zaraz po moim pobycie w szpitalu i nareszcie mogłam zjeść coś dobrego i zdrowego jednocześnie. Do tego stopnia, że ja- ta która nie je kolacji, zjadałam kromkę chleba ProBody wieczorkiem.
    Co ja Wam będę tu pisać, musicie sami spróbować, bo jest przepyszny. Na stronie ProBody znajdziecie informacje na temat samego chleba, jak i tego gdzie możecie zakupić ten pyszny chlebek. Zapraszam także do odwiedzenia i polubienia ProBody na FB








2/27/2015 12:04:00 PM

Fitomed- Olej ze słodkich migdałów

Fitomed- Olej ze słodkich migdałów

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym super kosmetykiem, który otrzymałam od


Olej ze słodkich migdałów używał mój synek i troszkę też ja.

Kilka słów od producenta:

Olej ze słodkich migdałów należy do najbardziej popularnych olejów kosmetycznych. Zawiera głównie kwas olejowy i NNKT. Stosuje się go w oczyszczaniu i pielęgnacji cery podrażnionej, wrażliwej i dojrzalej. Olej nie jest zbyt tłusty, ciężki i dobrze współdziała z innymi surowcami kosmetycznymi.
 
Moja opinia:

Mój synek często ma bardzo przesuszoną skórę, do tego wrażliwą stąd też pani konsultantka z firmy Fitomed doradziła mi wypróbować olejku. Był to strzał w dziesiątkę. Olejek jest przede wszystkim łatwy w użyciu, nie pozostawia tłustych plam i szybko się wchłania. A skóra szybko odzyskuje naturalny wygląd. Olejek jest delikatny, nie powoduje żadnych podrażnień. Jest też bardzo wydajny, ponieważ już niewielka ilość olejku wystarczy by posmarować ciałko mojego synka.
Podczas pobytu w szpitalu akurat miałam w kosmetyczce zapakowany olejek (mąż zapakował pomyłkowo) dlatego i ja skorzystałam z okazji i wypróbowałam go na mojej zmęczonej skórze, która była w opłakanym stanie (sucha, spękana, szara). Już po tygodniu moja skóra była znowu nawilżona, gładka, wszystkie ala odleżyny z pleców po prostu zniknęły. I co najważniejsze już mnie nie swędziało.
Olejku używamy z synkiem razem już dobry miesiąc i jego zużycie jest minimalne- ponieważ jest bardzo wydajny.
Tak jak już wcześniej napisałam olejek bardzo łatwo się rozciera na skórze i szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. Jest delikatny, praktycznie bezwonny. Idealny dla dorosłej osoby i dla małego dziecka. Można go stosować jako olejek do ciała, masażu, jako dodatek do odzywki do włosów, świetnie sprawdza się także w kuracji na dłonie.
Skąd to wiem bo próbowałam na sobie :)
Polecam go dla mam, których dzieci maja wrażliwą skórę i skłonną do przesuszania się jest idealny, a w dodatku świetnie radzi sobie także z ciemieniuchą. Mój syn pomimo, że już ma 17 miesięcy za uszami miał pozostałości ciemieniuchy (tak mówił lekarz) oliwka raczej nie zdawała tu egzaminu bo szybko ta warstwa żółtej skorupki powracała. Codzienne smarowanie olejkiem pozwoliło mi pozbyć się tej nieprzyjemnej skorupki. Tak więc olejek naprawdę jest uniwersalny i przydatny w wielu problemach skórnych.


 
 
Zapraszam Was do odwiedzenia sklepu Fitomed 
oraz do polubienia na FB

2/26/2015 12:42:00 PM

Happy Teeth- CK 4260 CURAkid - szczoteczka dla dzieci do 4 lat

Happy Teeth- CK 4260 CURAkid - szczoteczka dla dzieci do 4 lat
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić jeszcze jedną szczoteczkę, jaką otrzymałam od




Szczoteczka CURAkid dla najmłodszych. Tester oczywiście mój mały Łobuz:)

Kilka słów od producenta:

CURAkid to 4260 cieniutkich włókien CUREN® (każde o grubości 0,1 mm), które dokładnie i bezboleśnie czyszczą powierzchnię zębów. Ich delikatność sprawie, że ryzyko uszkodzenia błony śluzowej jamy ustnej jest niemal całkowicie wyeliminowana. Mała główka dociera do każdego miejsca w buzi dziecka. Ząbki są oczyszczone, a dziąsła zdrowe.
Szczoteczka idealnie dopasowuje się do dziecięcej rączki jak i do rąk opiekunów. Wykonana z antypoślizgowego materiału nie wyślizguje się. 
Dzięki CURAkid dziecko od początku oswaja się z miękką szczoteczką i później nie sięga po twardą. 
Polecana dla dzieci w wieku od 0 - 4 lat!

Moja opinia:Szczoteczka jest rewelacyjna, to tak na początek mojej opinia:)
Szczoteczka przede wszystkim jest łatwa w utrzymaniu czystości, a przecież to najważniejsze, synek ją troszke pogryzł więc musicie wybaczyć, ale niestety podczas mojej nieobecności , w trakcie pobytu w szpitalu moi zastępcy po prostu pozwalali mu na zabawę szczoteczką:/ Pogryzł, ale nie zniszczył, po prostu troszkę gorzej wygląda, ale to jak już wspomniałam wina niedopatrzenia dziecka, które zapewne używało szczoteczki nie tylko do mycia zębów.
W każdym razie szczoteczka jest super, bo bezboleśnie pozwala na czyszczenie ząbków i jednocześnie przynosi ukojenie dziąsełkom, z których dopiero wyjdą ząbki. Tak było u nas do tamtego tygodnia, kiedy to przywitaliśmy 13, 14, 15 i 16 ząbek. teraz szczotkowanie zębów to całkiem spore wyzwanie, ale ze szczoteczką CURAkid nie ma nic przyjemniejszego. Nawet mój synek lubi sam, po swojemu, szczotkować zęby. Włókna są delikatne, dlatego nie boję się, że dziąsła dziecka będą podrażnione, czy też że będą krwawić.
Poręczna rączka, zdecydowanie na małe raczki dziecka i podnóżek, na którym postawić można szczoteczkę to świetne rozwiązanie dla takich szczoteczek. Do tego przyjemny kolor szczoteczki z połyskującym brokatem, zaciekawi każde dziecko.
Wcześniejszą szczoteczkę mój synek już nie akceptuje, na  co miałam bardzo wyraźny przekaz. Podałam mu szczoteczkę (starą) a ten otworzył klapę od wc i wrzucił szczoteczkę do muszli. Szczoteczki CURAkid nigdy nie próbował wyrzucić, co oznacza, że mu odpowiada.
Włókna w szczoteczce CURAkid są bardzo cieniutkie, o wiele bardziej cieńsze niż w szczoteczkach dla dorosłych, dzięki czemu szczoteczka jest bardzo miękka i delikatna, a włosie nie twardnieje, nie wypada z główki szczoteczki.
Jestem zachwycona szczoteczką, dlatego i Wam polecam dla Waszych pociech CK 4260 CURAkid.
Zakupic ją możecie przez stronę Happy Teeth  a ja zapraszam Was także do polubienia ich na FB





2/25/2015 10:01:00 AM

Galca- naturalna kawa rozpuszczalna

Galca- naturalna kawa rozpuszczalna
Dzisiaj przychodzę z kolejną kawą, jaką otrzymałam od


Tak wygląda opakowanie kawy w wersji Polskiej:

Ja otrzymałam takie:

Naturalna kawa rozpuszczalna jest bardzo smaczna, co trzeba przyznać nie jest kwaśna jak te inne kawy rozpuszczalne, nie ma w sobie GMO . Tak jak już wcześniej pisałam i ta kawa jest bardzo mocna, dzięki naturalnej zielonek kawie, którą zawiera. Kawa rozpuszczalna Galca bardzo dobrze się rozpuszcza, nie pozostawia osadów na filiżance, nie zostawia więc i takich osadów na zębach (a przecież zęby są ważne). 

Już 1 łyżeczka wystarczy by smak był intensywny. Moja siostra, która także smakowała kawy mówiła mi, że dla niej idealny smak to ten z 1,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej.
Kawa Galca ma swój bardzo ciekawy i charakterystyczny smak, zazwyczaj kawy rozpuszczalne różnią się nazwą, tutaj smak jest tak wyraźny i pyszny, że odróżnia kawę Galca od pozostałych, a wszystko dzięki zielonej kawie. 
Kawa jest mocna, stawia na nowi i pobudza, już samym aromatem, do życia. Kawa Galca to idealnie rozpoczęty dzień.
Jest to kawa z Ukrainy i jakość czuć w smaku, tam nie ma ulepszaczy, ta kawa to naturalność. 
Każdy łyk kawy to dla mnie chwila relaksu i dawka energii. Już nie piję zimnej kawy jednym duszkiem. teraz delektuję się smakiem kawy, każdym łykiem. A dzięki temu, że świetnie się rozpuszcza i nie pozostawia osadów, nie muszę szorować kubków i filiżanek, tak więc i moje dłonie odpoczywają  i mój czas jest zaoszczędzony.
Ja gorąco zachęcam do zapoznania się z ofertą dystrybutora kawy Galca w Polsce Polorama oraz zapraszam do polubienia FB




2/24/2015 01:15:00 PM

Bajdaraj- O zielonych ludkach

Bajdaraj- O zielonych ludkach
Kolejna super książeczka wydawnictwa
 

Kilka słów od wydawcy:
Książeczka przeznaczona jest dla dzieci w wieku przedszkolnym.

Śliczna, wierszowana bajeczka z pięknymi ilustracjami, ucząca pozytywnych zachowań w życiowych sytuacjach.



Moja opinia:

Książeczka pt O zielonych ludkach jest bardzo pozytywną bajeczką, oczywiście przeczytana kilkakrotnie przed snem, a także w ciągu dnia wciąż wzbudza ogromne zainteresowanie mojego małego Łobuziaka. Piękne ilustracje przenoszą dzieci w świat ich wyobrażeń, ułatwiają zobrazowanie całej historyjki.
Bajeczka opowiada o przybyszach z kosmosu, na których natknęła się grupka przyjaciół podróżujących po górach w niedzielny dzień. Początkowo przyjaciele bali się ich, lecz później zrozumieli, że trzeba pomóc przybyszom. Pojazd kosmiczny, którym podróżowali kosmici potrzebował benzyny. Grupka dzieci nie wiedziała jednak skąd ją w górach można wziąć, okazało się jednak, że kosmici podróżują na paliwie pozyskiwanym ze słodyczy, a tych w plecakach dzieci nie brakowało. I pomogli nowo poznanym kosmitom dzieci, podarowały im swoje słodycze. Bajeczka jak najbardziej pokazuje, że nawet nieznajomych należy pomagać.
Książeczka jest nieduża, formatu zeszytu A5, strony są wykonane z twardego i śliskiego papieru, dlatego nawet mój synek, pomimo iż ma dopiero 17 miesięcy bez problemu sobie z przewracaniem stron radzi. Bajeczka jest krótka, ale przekaz ma bardzo wyraźny. Napisana prostym językiem, dla każdego dziecka zrozumiałym. Dlatego też polecam Wam tą książeczkę, bo warto ją mieć w domu, a nie kosztuje też dużo.
Zapraszam do odwiedzenia strony Bajdaraj




Copyright © 2016 WYCHOWUJE I TESTUJE , Blogger