4/10/2015 10:49:00 AM

KONKURS Z DIVERSO DESIGN

KONKURS Z DIVERSO DESIGN
Zapraszam Was wszystkich do zabawy , gdzie do wygrania jest cudowna nagroda:)

Co trzeba zrobić?

Waszym zadaniem jest wymyślenie hasła reklamowego dla firmy Diverso Design, liczy się kreatywność. Pamiętajcie każdy podaje tylko jedno hasło , no to do dzieła:)

A teraz pozostałe zasady konkursu:
1. Lubimy sponsora - KLIK 
2. Lubimy organizatora- mnie 
3. Udostępniamy plakat konkursowy
4. Zapraszamy 3 znajomych przez otagowanie:)
5. Konkurs trwa 2 tygodnie od dziś tj. 10.04.2015 do 24.04.2015 roku
6. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu

A teraz ta najprzyjemniejsza część.
Nagroda
Nagrodą jest dowolnie wybrany poster bądź poducha z oferty Diverso Design





Konkurs nie jest sponsorowany, administrowany ani organizowany przez serwis Facebook. Dołączając do Konkursu, Uczestnik przekazuje dane osobowe Organizatorowi, a nie serwisowi Facebook. Serwis Facebook nie ponosi odpowiedzialności za Konkurs. Wszelkie pytania, komentarze oraz skargi i reklamacje związane z Konkursem powinny być kierowane do Organizatora, a nie do serwisów Facebook

4/09/2015 12:29:00 PM

Sklep EcoVita- peeling do twarzy Born to Bio

Sklep EcoVita- peeling do twarzy Born to Bio

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić młodą firmę

 

Urzędują oni od niedawna na naszym rynku, ale za to produkty mają znakomite. Ja dzisiaj chciałabym Wam przestawić moją opinię o peelingu do twarzy. Od razu przyznaję się Wam, że nie mogę stosować peelingów, tzn tych sztucznych peelingów, bo puchnę jak po ukąszeniu osy. Dlatego też dość długo testowałam tenże peeling, bo nie mogłam uwierzyć, że nic mi się nie dzieje . Tak, tak przekonana byłam, że znowu skończę jak pożądlona przez osy, a tu efektu opuchlizny brak. 




Peeling Born to Bio to naturalny kosmetyk, o niezwykle skutecznym działaniu. Dodatki pelengujące są skuteczne, a nie tylko rysują twarz. Złuszczają naskórek, poprawiają ukrwienie twarzy, a do tego nie są na tyle ostre by pozostawiać to nieprzyjemne uczucie szorowania szczotką ryżową. Peeling wygodny do stosowania i pod prysznicem i podczas kąpieli we wannie. Nie szczypie w oczy, nie powoduje żadnych podrażnień, nie pozostawia skóry napiętej, czerwonej. Jego zadaniem jest oczyszczanie twarzy i to zadania spełnia na 6 z plusem. 




Od jakiegoś już czasu uwielbiam ekologiczne produkty,bo są niezwykle skuteczne i bardzo bezpieczne dla skóry, a przecież każda kobieta starannie przykłada się do dbałości o skórę i żadna z nas nie lubi podrażnień, wysypek itp. Dlatego też polecam Wam sklep EcoVita, znajdziecie tam wyłącznie ekologiczne produkty, które na pewno sprostają Waszym wymaganiom. Ja swojego peelingu używam już ponad miesiąc, specjalnie na potrzeby przedstawienia Wam rzetelnej opinii, nie pisałam wcześniej, bo sprawdzałam czy tak samo działa podczas gdy w ciele kobiety zachodzą burze hormonalne, bo wiem jak to czasem bywa, niby dobry kosmetyk na co dzień, a przychodzą te nasze trudniejsze dni i nagle zmiana poziomu hormonów i pach jakieś niechciane działania kosmetyków wychodzą na jaw. Przetestowałam więc peeling w każdej sytuacji i mam pewność, że jest w 100% bezpieczny dla skóry.
Peeling Born to Bio to naturalny kosmetyk, który opiera się głównie na aloesie. Jak pewnie dobrze wiecie aloes łagodzi , wygładza i znakomicie nawilża. peeling bardzo przyjemnie pachnie, jest bardzo wydajny, bo wystarczy naprawdę niewielka ilość by dokładnie z peelingować twarz.
Jest to naturalny, certyfikowany produkt. Posiada certyfikaty Ecocert oraz Cosmebio, które oznaczają, że peeling spełnia surowe wymogi stawiane kosmetykom naturalnym.

- w 100% naturalny zapach
- bez parabenów,
- bez glikolu,
- bez sztucznych barwników
- bez silikonu
- bez phenoxyethanolu
- bez PEG i SLS
- bez składników GMO
- fizjologiczne pH
- hypoalergiczny
Kluczowe składniki:
  • Hordeum Vulgare Extract - ekstrakt z jęczmienia - stymuluje funkcje komórek skóry, łagodzi stany zapalne, działa kojąco. Szczególnie polecany w przypadku skóry podrażnionej i zaczerwienionej;
  • Bambusa Arundinacea Powder - naturalny proszek  pozyskiwany z wysuszonego i rozdrobnionego ekstraktu wnętrza łodyg bambusa.  Surowiec ten bogaty jest w dwutlenek krzemu. Działa antybakteryjnie, łagodząco, reguluje aktywność gruczołów łojowych. Może  być stosowany w przypadku skóry wrażliwej. Nie wykazuje działania komedogennego czyli nie zatyka porów.
SKŁAD: Aqua, Hordeum Vulgare Extract*, Glycerin, Bambusa Arundinacea Powder, Caprylyl/Capryl Glucoside, Jojoba Esters, Xanthan Gum, Gluconolactone, Chondrus Crispus Extract, Aloe Barbadensis*, Sodium Benzoate, Pottasium Sorbate, Parfum, Glucose, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Calcium Gluconate, Cl 77289, Cl 77288
* składniki pochodzące z upraw ekologicznych.
 
Kraj produkcji: Francja.


Oto kilka najważniejszy informacji o peelingu, które uważam warto Wam przedstawić byście uwierzyli, że jest to kosmetyk doskonały: bezpieczny i przede wszystkim bardzo skuteczny, wydajny i  w 100% naturalny. Macie dość problemów z łuszczącą się skórą, z martwym naskórkiem nosa, albo po prostu raz na jakiś czas chcecie użyć dla lepszego wyglądu skóry, jakiegoś dobrego peelingu- zdecydowanie polecam Wam Born to Bio, który kupić możecie w EcoVita. Zapraszam Was także do zapoznania się i polubienia profilu EcoVita na FB

4/08/2015 11:34:00 AM

Saluti- Balsam do ciała Felce Azzurra z witamina F Dolce

Saluti- Balsam do ciała Felce Azzurra z witamina F Dolce
Lubicie włoskie kosmetyki? Ja bardzo:) a dzisiaj o pewnym balsamie Wam trochę napiszę, bo wart jest uwagi.

Otrzymałam go w  ramach współpracy z



Powiem tak, naprawdę dobry balsam, a jedyne czego mogłabym się czepić, to opakowanie. Czemu ono takie skromne, skoro skrywa takie cudo?
Balsam jest naprawdę bardzo skuteczny, idealnie nawilża skórę, pozostawia ją gładka i delikatną. Nie ma problemu z jego wchłanianiem, równie błyskawiczne, a co więcej nie pozostawia tłustej warstwy na skórze, więc można go używać w ciągu dnia , nie martwiąc się czy nasze ciuchy się nie pobrudzą.
Ma przyjemny zapach, który jest delikatny, ale trwały i dość długo utrzymuje się na skórze.
Dodatkowo balsam zawiera witaminę F, która spowalnia proces starzenia się skóry, utrzymuje odpowiednie napięcie skóry i odpowiada za jej jędrność.
Opakowanie choć skromne, jest bardzo praktyczne i poręczne, balsam aplikuje się przy pomocy pompki, balsam jest dość gęsty, ale bardzo łatwo rozciera się na ciele, nie ma problemów z jego wcieraniem, czy też z nadmiarem kremu, ponieważ całkowicie się wchłania. 





Po użyciu balsamu moja skóra jest aksamitnie miękka, co więcej ostatnio wiele czasu spędzałam na kolanach, bawiąc się z synkiem, toteż miałam odgniecione kolana, a dzięki balsamowi Felce Azzurra moje ciemniejsze i brzydkie odgniecenia poszły w niepamięć, a w zamian mam miękką i nawilżoną skórę. Skóra na całym ciele stała się gładka, tak jak u dziecka, a przyjemny zapach jest bardzo kojący. ja stosuję balsam głównie na noc, wtedy mam też więcej czasu o siebie zadbać i wtedy też zapach balsamu przynosi szybki i błogi sen, bo to raj dla moich zmysłów.
Przede wszystkim jednak jestem ogromnie zaskoczona, że balsam przynosi tak szybko i tak zdumiewająco pozytywne efekty swojego działania. To nawet czuć, że skóra jest dobrze nawilżona, że stała się bardziej jędrna i elastyczna, a do tego miękka. Nie pozostaje mi nic więcej poza zaproszeniem Was do odwiedzenia strony Saluti, gdzie znajdziecie wiele innych bardzo ciekawych włoskich kosmetyków. Zapraszam Was tez do polubienia ich na FB.

4/07/2015 02:30:00 PM

ValentinaSavon- mydło kastyjskie herbaciane

ValentinaSavon- mydło kastyjskie herbaciane

Kolejne mydełko, które skradło mi serce i się skończyło:(



Mydło jest cudne, przede wszystkim dlatego że tak pięknie pachnie, a zapach herbaciany w kąpieli to istny raj dla zmysłów. Po drugie mydło jest drapieżne- drapie i drapie;) Idealnie pobudza krążenie skóry i tym samym poprawia jej odżywienie i kolor, a i świetnie zdaje egzamin jako zamiennik dla peelingu do ciała. Mydło jest pełne maku i to on świetnie masuje i peelinguje ciało. Ważne jednak jest to, że mak wypłukuje się sukcesywnie w miarę używania. Mydełko pomimo, iż zawiera duże ilości maku nie kruszy się, a pod wpływem wody nie robi się ciapkowate.
Skład mydełka:
oliwa z oliwek (65%), 
olej rzepakowy (35%), 
kurkuma, 
glinka biała, 
mak, 
 naturalny olejek eteryczny z drzewa sandałowego, 
naturalny olejek eteryczny z drzewa herbacianego, 
naturalny olejek eteryczny z goździka, 
 naturalny olejek eteryczny z cynamonu i grejpfruta, 
eteryczny olejek piżmowy, 
 naturalny olejek eteryczny z sosny



Jak sami widzicie mydło kastyjskie herbaciane to sama natura i większa część składu to olejki eteryczne, dzięki którym to właśnie mydełko ma tak intensywny zapach, zapach który pozwala się zrelaksować podczas kąpieli i zapach świeżości. Zapcha na ciele utrzymuje się dość długo, dlatego długo tez mam to poczucie świeżości, którego to inne mydła nigdy mi nie gwarantowały.

Mydło kastyjskie herbaciane to mój kolejny ulubieniec, dlaczego?
Bo jest naturalne, pięknie pachnie, a mak, który zawiera to najlepszy peeling jaki do ciała stosowałam. Do tego stopnia, że moja skórka pomarańczowa się znacznie zmniejszyła, fakt że trochę zmieniłam tryb życia, ale samo zdrowe jedzenie nie wiele pomaga, a mydełko fajnie masuje i ja lubiłam długie masaże ud tym mydłem, a dzięki temu teraz widzę efekty. Moja skóra stała się nawilżona i pięknie różowa,a przecież po zimie to właściwie każdej z nas zależy na ładniejszym wyglądzie skóry. No i jeśli chcecie się zrelaxować podczas kąpieli to polecam mydło kastyjskie herbaciane od ValentinaSavon. Mydełka od tej Pani są najwyższej jakości, tylko z naturalnych składników, wykonywane ręcznie i starannie. Nie zawiedziesz się jeśli po nie sięgniesz. Ja wiem co tutaj piszę :) 



Zapraszam Was do tej cudownej krainy ValentinaSavon

4/03/2015 01:34:00 PM

Fitomed- Mój krem nr 11

Fitomed- Mój krem nr 11
Dzisiaj przychodzę do Was z nowością od 


Krem ziołowy na rozszerzone pory to wprost coś idealnego dla mnie. Odkąd pamiętam moje pory zawsze były rozszerzone i brzydko wyglądały, ale teraz można temu zaradzić.

Krem ziołowy nr 11 Fitomed na rozszerzone pory to naprawdę skuteczny kremik i na stałe zagości w mojej kosmetyczce.
Na początku używania trochę się przestraszyłam, dlaczego? bo pory zaczęły się oczyszczać, przed zwężaniem i wyglądałam jak nastolatka z tradzikiem:/ Ale teraz po 2 tygodniach stosowania kremu moja skora całkowicie się oczyściła a pory znacznie zwęziły.

Krem jest bardzo lekki, zupełnie odmiennej konsystencji niż dotychczasowe kremy Fitomedu, które używałam. Nie jest gęsty, a bardziej leisty i bardzo ziołowy:)
Szybko się wchłania i mimo, iż jest leisty nigdy nie zdarzyło mi się nim pobrudzić.

Najważniejsze składniki: świeży napar ziołowy z oczaru wirginijskiego, pięciornika i skrzypu, olej z czarnuszki siewnej.

Te zioła naprawdę działają cuda, przede wszystkim krem jest bardzo delikatny dla skóry, nie ma uczucia ciężkości po jego zastosowaniu, nie miałam też żadnych podrażnień, a ja przecież podatna jestem na wszelkie alergie i uczulenia od kosmetyków. Tak więc uważam, że jest bezpiecznym kremem. Nie zawiera parabenów, barwników i substancji zapachowych.


Ja jestem bardzo zadowolona z działania kremu i serdecznie polecam każdemu kto ma tłusta cerę z rozszerzonymi porami, być może to właśnie okaże się i Wasz krem. Polecam Wam odwiedzić stronę sklepu FITOMED oraz do polubienia ich na FB.

4/02/2015 12:23:00 PM

More Than Bag- Toberka śniadaniowa Lunch & Mat

More Than Bag- Toberka śniadaniowa Lunch & Mat
Kiedy mamy pogodę  za oknem, pakujemy kanapeczki i ruszamy na spacerek. No tak pakujemy, ale w co, chcecie zobaczyć?

To oto cudo otrzymałam od


To wielozadaniowa i wielorazowa lunch mata, śniadaniówka, idealna do biura, szkoły, przedszkola,  a nawet na spacery. Może służyć jako opakowanie, a później za talerzyk. Ja jestem oczarowana jej funkcjonalnością i fakt lubię być eko, więc dla mnie to nie lada gratka posiadać w domu takie cudo. 

Torebki śniadaniowe More Than Bag wykonane sa z najwyższej jakości 100% polskiej bawełny, a do tego niezwykle kolorowej. Ta torebka to nie jest zwykła szmatka (jak ktoś mógłby powiedzieć) ona ma swoja duszę, potrafi umilić czas posiłku, zapewnia higienę i wygodę podczas jedzenia.No sami popatrzcie jak pięknie się prezentuje nasza Lunch Mata i sami oceńcie czy warto kupować i zaśmiecać środowisko zwykłymi, foliowymi torebkami?

 Czy nie przyjemniej by Wam się jadło w pracy na takiej torebce i macie w jednym? No i przyznajcie się ile razy zdarzyło Wam się zapomnieć, że w domu nie ma woreczków, a gdy mamy w domu taką wielorazową torebkę śniadaniową nie ma obaw, że jutro nie będzie w co zapakować naszej pysznej kanapeczki do pracy. No i czy lubicie chodzić do socjalnego szukać talerzyka, później go myć? Ja nie lubiłam  i szkoda, że wcześniej nie znałam More Than Bag, bo z pewnością używałabym śniadaniówek w pracy, nie tylko jako torebki, ale jako podkładki zastępującej mi talerzyk.



 Za to teraz mogę wyjść o każdej porze na spacer i mieć w razie małego głodka zapakowane kanapeczki dla synka i mogę je swobodnie położyć na mojej macie śniadaniowej i nie martwić się o nic. Pomyślcie też o swoich dzieciach, tych które uczęszczają do przedszkoli i szkół, czy nie warto zaopatrzyć w taką śniadaniówkę? ja pamiętam, że u nas na przerwach jak jedliśmy śniadania w szkole to czasem za ala talerz służył zeszyt (a przecież każdy go dotyka i ile tam zarazek różnych), gdyby wtedy istniały takie lunch maty to byłoby przyjemniej jeść śniadania w szkole. Śniadaniówka jest bardzo wygodna i prosta w użyciu, od strony wewnętrznej wszyto nieprzemakalną tkaninę, dzięki czemu masz pewność, że nawet pomidor nie wypłynie i nie zabrudzi rzeczy w torbie. 


Składanie i rozkładanie śniadaniówki to także nic trudnego, a wszystko zapinamy na rzep ozdobiony pięknym logo firmy.



 A Wy lubicie być eko? na pewno lubicie:) Zapraszam Was więc do More Than Bag, gdzie nabyc możecie takie śniadaniówki i cieszyć się wiosennymi spacerami, ale i też pięknym wyglądem stołu podczas przerwy z szkole, pracy, a nawet w domu:)

4/01/2015 01:00:00 PM

Akuna- BIO antybakteryjne mydło w piance

Akuna- BIO antybakteryjne mydło w piance
Odkryłam ich niedawno, ale pokochałam ich kosmetyki od pierwszego użycia, o kim mowa?
O    



Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić jakże uwielbiane przez cała moja rodzinę mydło Bio w piance.
Ostatnio sporo chorowaliśmy, głównie jelitówka i inne te wszystkie paskudne wirusy, które także łatwo przenosi się na brudnych łapciach, dlatego postanowiłam coś z tym wreszcie zrobić. Mydło BIO antybakteryjne to rewelacyjne rozwiązanie, jeśli chodzi o mojego synka. Niestety dzieci juz tak mają, że ustać w miejscu nie potrafią czasem dobre 5 sekund (oczywiście sa tez takie posłuchane, no ale niestety nie mój Filip). Przy każdej wizycie w łazience musiałam ja dodatkowo sprzątać, bo myjąc mu ręce zanim namydliłam i spłukałam z dłoni mydliny czas upływał, młody chlapał po całej łazience, a ja dostawałam czasem hopla. 

Odkąd w naszej łazience gości Akuna, wszystko się zmieniło. Po pierwsze- jest to mydło w piance, więc nie muszę już lać wody i mydlić rączek, bo mam gotową piankę, którą nakładam na wilgotne raczki synka i po sprawie, a później tylko szybciutko opłukujemy rączki i mam pewność, że po naszych zakupach, czy też wygłupach w piaskownicy żadne bakterie nie pozostały na dłoniach synka. 

Sama także używam tego mydła, jest dużo szybciej użyć mydła Akuna, niż zwykłego mydła w piance, dodatkowo mam pewność, że dłonie, którymi przygotowuję posiłki dla rodziny są czyste i wolne od tych nielubianych przez nas bakterii. Mydło jest bardzo delikatne, nie szczypie w dłonie, nawet gdy się skaleczyłam i poszłam przemyć dłonie nie miałam tego nielubianego uczucia pieczenia i szczypania. Mydło może nie pachnie intensywnie, tzn po umyciu dłonie są czyste, ale nie pachną tak intensywnie jak umyte mydłem w płynie, co dla mnie tez jest dużym plusem, bo nie lubię kiedy moje dłonie tak intensywnie pachną, przeszkadza mi to np podczas jedzenia. Tak samo myślę, że w przypadku dziecka lepiej, że mydło delikatny tylko zapach pozostawia, bo niekaże dziecko toleruje mocne zapachy. 



Mydło zawiera olejek z drzewa herbacianego, aloes i cynamon, dzięki czemu ma silne właściwości antyseptyczne. A dzięki temu, że zawiera aloes idealnie utrzymuje wodę w skórze, nie wysusza jej jak inne mydła, a nawilża.
Kolejną rzeczą, o której warto wspomnieć i zauważyć jest to, że taka forma- w piance- jest dużo bardziej wydajniejsza. Odpowiedni mechanizm pompki spienia mydełko i dzięki temu nie zużywamy niepotrzebnie zbyt dużej jego ilości. Ja używam swojego mydła od ponad 2 tygodni i przyznam szczerze niewielka ilość dopiero została zużyta, a wszystko dzięki tej formie mydła.
Dostępne są 2 wersje Cynamonowa i herbaciana, ja otrzymałam cynamonową i pięknie pachnie.
Po użyciu mydła Akuna mam poczucie lekkości, nie mam tego uczucia podczas używania zwykłych mydeł w płynie, dlatego myślę, że mydło Akuna zasługuje na szczególną uwagę.
Jest skuteczne, usuwa do 99,9% bakterii, nie wysusza, a nawilża skórę, łagodzi wszelkie zmiany (w tym trądzikowe- czyli spokojnie można nim umyć twarz), jest wydajne, świetnie sprawdza się także podczas oczyszczania jakiś ran, np zacięcie palca nożem podczas gotowania, jest świetne bo zapobiega infekcjom i zakażeniom i nie szczypie.

Ja ze swojej strony zachęcam Was do odwiedzenia strony Akuna oraz na FB

Copyright © 2016 WYCHOWUJE I TESTUJE , Blogger