9/14/2017 02:51:00 PM

Wydawnictwo Promic- Za pięć godzin zobaczę Jezusa

Wydawnictwo Promic- Za pięć godzin zobaczę Jezusa
Przyznaję się szczerze, bez bicia tak głęboko wzruszającej książki nie czytałam jeszcze nigdy. Dlatego tak długo zwlekałam z recenzją, bo nie wiedziałam czy jestem w stanie oddać jej prawdziwy charakter.


Zacznę od początku. Jeszcze rok temu zastanawiałam czy jest ktoś poza "mocherami", kto czyta taki rodzaj literatury. Wiem słabe myślenie, bo dziś jestem zaskoczona książkami religijnymi, one przede wszystkim są prawdziwe, przedstawiają prawdziwe historie, świadectwa. Ludzie nakręcają się jakimiś wymyślonymi historiami, a nie wiedzą jak piękne są świadectwa i na własnym przykładzie przekonałam się jak słaba na tle takich dzienników jest moja wiara.

Nie wstydzę się o tym pisać, ta książka zmieniła moje postrzeganie całej wiary. To coś naprawdę trudne do opisania, bo wydawało mi się, że mam już ukształtowany cały światopogląd i nagle taka książka o wierze, przemianie, o więzieniu, o świadomości śmierci. Książkę tą naprawdę trudno się czyta, bo mimowolnie łzy ciekły mi setki razy. To naprawdę trudna książka, jeśli tak mogę ją określić i przyznam się, gdyby nie fakt, iż musiałam napisać jej recenzję, nie przeczytałabym jej teraz. Wiecie dlaczego? Bo nie czuję się jeszcze na tyle dojrzałą osobą, dojrzałą do takiego świadectwa.
Mam jednak cichą nadzieję, że pomimo to uda mi się Wam przedstawić choć krótką jej recenzję.

Książka jest dziennikiem więziennym. Jej głównym bohaterem, autorem jest 
Jacques Fesch, który w wieku 24 lat napada na bankiera (niewielkiego z resztą), miała to być szybka, prosta akcja. Niestety jak to w życiu bywa pojawiły się komplikacje, w wyniku których dochodzi do zastrzelenia policjanta. Jacques nie ma szans przed sądem, zapada wyrok gilotyna. Dla wielu, odważę się napisać dla prawie wszystkich skazanych na śmierć życie się kończy, osoby skazane się załamują, poddają i tak naprawdę kończą swoje życie równo z wyrokiem. Egzystują czekając na wykonanie wyroku, Jacques nie był takim człowiekiem. On nie czekał na śmierć, nie załamał się, co więcej na 3 miesiące przed planowanym wykonaniem wyroku zaczyna pisać, spisuje swoje przemyślenia, by jak twierdzi pozostawić choć cząstkę siebie dla swojej małej córeczki. To co przeczytać możemy z jego zapisków jest świadectwem wielkiego nawrócenia, wielkiej wiary w Jezusa. Jacques nie boi się śmierci, jest na nią gotowy, jest świadomy swojej winy i słuszności kary. Co więcej wiara, którą odnalazł w sobie jest na tyle silna, że zaczyna on walczyć nawet z ciężkimi nałogami- takim jest przecież nałóg palenia tytoniu. To wyjątkowa książka, która pokazuje jak wielkie nawrócenie dokonało się w Jacquesie.
Czytając fragmenty jego pamiętnika nie trudno zauważyć, że był to człowiek inteligentny, oczytany, który pogubił się w swoim życiu, by na nowo odnaleźć sens życia dopiero za kratkami. Wiele jego zapisków jest przepełnionych tęsknotą i wielką miłością do córeczki Weroniki.
Wydawać by się mogło, że więzień, zbrodniarz nie może być przykładem, nie powinien być przykładem do dawania świadectwa wiary, a jednak. Ta książka kierowana jest do ludzi chorych, przebywających w więzieniach, do ludzi którzy się zagubili, zatracili gdzieś swoją wiarę.

Przyznaję zajęło mi sporo czasu jej czytanie. Kilkukrotnie obiecywałam Pani z Wydawnictwa Promic, że już w tym, że w przyszłym tygodniu itd. dodam recenzję, ale potrzebowałam czasu by zrozumieć kilka kwestii, przyznaję się niektóre fragmenty przeczytałam dwukrotnie- musiałam, bo w dzisiejszych czasach wszystko wydaje się takie proste i oczywiste, a po przeczytaniu tej książki nic nie było już dla mnie takie samo.
Czuję, że moja mama szybko zabierze mi tę książkę, bo jest to wyjątkowa pozycja książkowa. Nawet jeśli ktoś jest niewierzącym warto przeczytać i spróbować zrozumieć Jacquesa. Być może ktoś dzięki temu pamiętnikowi także odkryje swoją wiarę, kto wie?

Ja polecam Wam Wydawnictwo PROMIC i zapraszam na ich Facebooka. 

9/12/2017 02:57:00 PM

Wydawnictwo Aksjomat- 4-latki rysuje, wycina, nakleja

Wydawnictwo Aksjomat- 4-latki rysuje, wycina, nakleja
Kolejna nasza propozycja dla przedszkolaków:) Polubiliśmy te książeczki dla przedszkolaczków, bo w takie dni jak dziś, kiedy siedzimy chorzy w domu i dni przedszkolne uciekają, myślę że sporą pomocą są własnie takie jak ta książeczki, gdzie ja jako rodzic mogę pomóc, wesprzeć dziecko w jego rozwoju.


Nie muszę dodawać już chyba, że książeczki Aksjomat są bardzo nowoczesne, kolorowe i naprawdę zachęcają swoimi zaletami dzieci, chociażby naklejki- one przyciągają dzieci jak magnes .
Ta książeczka jest kolorowa i wielozadaniowa. Dziecko może w niej wycinać, rysować, naklejać, malować, uczy się wielu ciekawych i przydatnych rzeczy, chociażby znaków drogowych, rozpoznawania odpowiedniego obuwia, rozpoznawania liści, szyszek,uczy się świata, poznaje go i w naprawdę przystępny dla dziecka sposób przyswaja te informacje. Mój syn ostatnio uwielbia nożyczki, może dlatego, że do tej pory to było narzędzie zakazane, dlatego ta książeczka bardzo mu się spodobała. Na brzegach stron znajdują się elementy do wycinania i do naklejania w odpowiednich miejscach tejże strony.Nauczył się więc nie tylko wycinania, ale i klejenia do papieru. Fakt klei się potem cały, ale zabawa i nauka w jednym to najbardziej rozwijająca forma nauczania:) Dodatkowo każdą kartkę z zadaniem można wyrwać z ksiązeczki, ma nawet specjalnie ponacinane końce, by poszło to szybko i sprawnie. Książeczka ma także specjalną dodatkową tekturkę by dziecku łatwiej się malowało, rysowało.







Dla 4-latka to skarbnica zadań rozwijających jego manualne zdolności, dlatego warto pomyśleć o takiej książeczce na dni takie jak u nas dziś- dni choroby i pobytu w domu dziecka. Zawsze to nie będzie jak to mówią "w tyle" za grupą:)
Ja polecam Wydawnictwo Aksjomat i zapraszam na ich Facebooka.

9/11/2017 02:06:00 PM

Egmont- My Little Pony Przyjaźń to magia . Tom 9

Egmont- My Little Pony Przyjaźń to magia . Tom 9
Chociaż w domu nie mam dziewczynki i nie mam tez wcześniejszych tomików komiksu My Little Pony, to chętnie sięgnęłam po tom 9 dla mojego syna, który kucyki lubi. Lubi tą bajkę obejrzeć, raz na jakiś czas, dlatego chciałam sprawdzić czy zainteresuje go komiks, bo ostatnio bardzo się z komiksami zaprzyjaźnił, zwłaszcza tymi z Egmontu o Smerfach.

Komiksy od Egmont zawsze zaskakują mnie tym, że są tak pełne dynamizmu, zwrotów akcji, niczym nie odbiega od bajki na ekranie, chociaż nie dzięki komiksom rozwija się wyobraźnia, mimo wszystko, bo podczas czytania dziecko jeszcze więcej sobie wyobraża i tworzy swoje nowe sceny.
My Little Pony to niezwykła opowieść o kucykach z 
Equestrii. W tomie dziewiątym pojawia się tajemniczy wróg Rainbow Dash, który jednoczy wszystkie najczarniejsze charaktery z Equestrii by pokonać nasze ukochane kucyki i przejąć Kryształowe Królestwo. Tajemnicza postać wędruje i zbiera w swoje szeregi najczarniejsze, najstraszniejsze charaktery, złe moce nadciągają by pokonać nasze słodkie i dobre kucyki. Do starcia dobra ze złem dochodzi na corocznym Kryształowym Jarmarku . Czy po raz kolejny dobro zwycięży nad złem? Czy księżniczki poradzą sobie z tymi szeregami zła? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w komiksie, który wciąga, serio, nawet dorosłych;) 




Przepiękne, barwne, pełne zwrotów akcji ilustracje i mnóstwo tekstu to jest coś co naprawdę wyróżnia komiks na tle innych. Miałam w rękach sporo komiksów jako dziecko i jako dorosła już osoba i muszę przyznać, że dawno tak bogato ilustrowanego i bogato pisanego (ilość dymków i testu jest dla mnie wielkim zaskoczeniem) dawno nie widziałam. Jest co oglądać, co czytać i ta historia walki dobra ze złem jest tak mroczna, a jednak tak słodka od naszych ulubionych kucyków Pony. Komiks zawiera sporo humoru, satyry . Mimo tak ciężkiego tematu, jakim dla mnie zawsze była walka dobra ze złem, w tym komiksie można przeczytać sporo fajnych, śmiesznych akcji.

Jak dla mnie komiks dla miłośniczek kucyków pony będzie idealną lekturą na jesienne wieczory, z resztą zawsze mozna dokupić pozostałe tomiki i nasze pociechy będa miały o oglądać i czytać na długi czas.

Zdecydowanie polecam Egmont i zapraszam do Galaktyka Czytelnika. 

9/11/2017 01:11:00 PM

Zabawa z BMB- Mik Maki & Fini Mini

Zabawa z BMB- Mik Maki & Fini Mini
Obiecana ZABAWA

Do wygrania jest pakiet. Wygrywa 1 osoba.

Skład tego pakietu to:
7szt MIK MAKI DOUBLE




1 paczka FINI MINI


1 pakiet (smycz, opaska, ulotka, wizytówka plastikowa)



Co zrobić by wygrać?

2. Odpowiedzieć na pytanie: Jakie smaki swoich ulubionych pastylek zabrał Mik Mak na wycieczkę w Sudety? Forma odpowiedzi dowolna (wiecie, że doceniamy kreatywność;))

Podpowiedzi szukajcie:
http://www.mikmaki.pl/category/aktualnosci/

3. Polubić Wychowuje i testuje
4. Będzie mi miło jeśli udostępnicie i zaprosicie znajomych do wspólnej zabawy

Zabawa trwa od dziś tj. 11.09 do 25.09.2017, do końca dnia .
Wyniki podam do 7 dni od zakończenia zabawy.

Promocja nie jest w żaden sposób związana,ani sponsorowana ani przeprowadzana przez serwis Facebook .
Nagrody nie można wymienić na inne ani na ekwiwalent pieniężny.
Facebook nie ponosi również odpowiedzialności za przebieg zabawy.
Zabawa nie podlega ustawie z dnia 19. 11. 2009 o grach hazardowych i zakładach wzajemnych. Wysyłka tylko na terenie Polski .

9/11/2017 10:37:00 AM

Wydawnictwo Olimp- Wzory i Szlaczki dla najmłodszych oraz Traktory i ich wybory

Wydawnictwo Olimp- Wzory i Szlaczki dla najmłodszych oraz Traktory i ich wybory
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać z czego w czasie wolnym mój syn korzysta by się douczać. Fakt, że trafił do grupy mieszanej 3- i 4-latków nie zwalnia go wcale z obowiązków ćwiczeń w domu. I nie nie jestem matką katem, co wymaga, wymaga i chciałabym alfę i omegę w domu. My te ćwiczenia w formie zabawy rozwiązujemy.

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Olimp poznaliśmy kolejne niezwykłe książeczki, które pomagają nam szlifować, to z czym mój syn ma wielki problem, a jednocześnie stawia temu największy opór. Używanie pisaków, długopisów itp to dla niego jest "NUDA BLEEEE". Przerzuciłam z nim morze kolorowanek, rysowanek i wszystkie są nudne, ale kiedy poznał książeczki od Olimpu okazało się, że można się świetnie bawić, można poprawić swoje kreski. A wszystko za sprawą laminowanych stron, czy też jak w przypadku książeczki "Wzory i szlaczki"- kalki. Trudno czasem uwierzyć, że te proste triki jakie zastosowało Wydawnictwo przyczyniły się do wzrostu zainteresowania pisownią przez moje dziecko. 



Kalkować jeszcze nie kalkujemy bo obrazki do przekalkowania to jeszcze nie ten poziom wprawy ręki mojego syna, ale rysujemy szlaczki , nareszcie syn rozróżnia, to jest widzi swoje błędy kiedy szlaczek ma ostre kąty, a nie zaokrąglone. Dla mnie to już duży plus, zwłaszcza, że ćwiczę z nim sama w domu, nie ktoś w przedszkolu.

Książeczka Wzory i szlaczki jest idealna na ten moment naszej wspólnej pracy, choć jak wspomniałam nie kalkujemy jeszcze rysunków typu biedroneczka, to wszelkie szlaczki staramy się opanować, a wybór szlaczków w książeczce od Wydawnictwa Olimp jest ogromny, jedne łatwiejsze inne trudniejsze. W książeczce poza rysowaniem szlaczków i kalkowaniem, dzieci mogą kolorować, mogą także uczyć się rozpoznawania kolorów, jeśli mają jeszcze z tym problemy. Książeczka zawiera naprawdę spora dawkę ćwiczeń, różnego stopnia trudności. Dzięki tej książeczce dziecko uczy się uwagi, koncentracji, skupienia, dokładności i precyzji ruchów ręki.




Książeczka Traktory i ich wybory to z kolei książeczka z laminowanymi stronami, do której jako gratis dołączony jest pisak suchościeralny, dzięki czemu książeczka nadaje się do wielokrotnego użytku. Daje możliwość poprawy niedociągnięć malucha, uczy więc wytrwałości w działaniu, bo wiem że dzieci potrafią szybko się do czegoś zniechęcać jeśli tylko coś się nie udaje. Z tą książeczką szybko o swoich nieudanych próbach można zapomnieć, bo wystarczy wytrzeć końcówką pisaka to co się nie udało i pisać drugi raz. Książeczka zawiera zbiór wykropkowanych wzorów traktorów, te kropeczki dziecko musi połączyć by powstał kolejny traktor. W książeczce znajdziemy także kilka stron nielaminowanych, kolorowych z różnymi labiryntami oraz z miejscami na naklejki. Do książeczki dołączony jest też zestaw naklejek, który na pewno uatrakcyjnia dodatkowo książeczkę.






Ja zdecydowanie polecam książeczki Wydawnictwa Olimp i ubolewam, że nie zostały one wprowadzone w moim przedszkolu jako te do nauki, bo naprawdę stanowią solidną podstawę nauki zręczności i doskonalenia pisowni u dzieci. Polecam Wam Wydawnictwo Olimp i zapraszam także do polubienia na Facebooku. 

9/08/2017 02:45:00 PM

Cartamundi Polska- Gra karciana Piotruś Psi Patrol

Cartamundi Polska- Gra karciana Piotruś Psi Patrol
Czy i Wy macie w domu fana Psiego Patrolu? jeśli tak, to koniecznie zobaczcie jakie super karty do gry wyprodukowało Cartamundi Polska. Piękne, kolorowe i trwałe karty z wizerunkami boghaterów Psiego Patrolu idealne wprost do nauki gry w Piotrusia.

Ja nigdy w Piotrusia nie grałam, ale instrukcja dołączona do kart jest tak świetnie napisana, że gdyby czytało ją dziecko nie miałoby żadnego problemu z jej zrozumieniem.




Mamy 12 par i trzynastą, pojedyncza kartę- Piotrusia. Każda para przedstawia innych bohaterów bajki Psi Patrol, wszystkie wywołują ten sam zachwyt u fana Psiego Patrolu. Wiem, bo mój 4latek po prostu uwielbia tą bajkę, a karty traktuje póki co jak kolekcjonerskie- dosłownie, wkłada je do swojego klasera i pilnuje czy wszystkie są na swoim miejscu. Próbowałam z nim grać w Piotrusia, ale mój syn chyba talent do kart odziedziczył po mamie, to znaczy kompletnie nie rozumie o co chodzi i mówi mi tylko "mamo stalcy oddaj kalty". Nie mam więc nic do gadania;)

Takie karty z wizerunkami bajkowych postaci mogą okazać się świetnym pomysłem na niewielką grę mobilną. Karty nie zajmują wiele miejsca, a możemy grać w nie wszyscy i dorośli i dzieci, sprawdzą się więc jako alternatywa na brzydką pogodę na wyjeździe, czy też na wycieczkach szkolnych.





Karty są jak już wspomniałam kolorowe i trwałe, owszem pognieść się mogą, jak każde karty, ale trzeba by je było celo zgniatać, w normalnym użytkowaniu nie zaginają się i nie łamią, dlatego uważam je za trwałe i warte polecenia.

Zapraszam na stronę Cartamundi Polska oraz do polubienia ich ba Facebooku. 

9/08/2017 02:29:00 PM

Wydawnictwo Martel- Świat i jego tajemnice

Wydawnictwo Martel- Świat i jego tajemnice
Na pewno Wasze dzieci stają się coraz bardziej ciekawe, coraz więcej i coraz bardziej trudnych pytań zadają. Czy więc nie warto sięgną po książkę, która pewne prawdy przed nimi odkryje? Książka, która zaskoczyła nawet mnie. Czym? Swoją formą. Piękne, barwne ilustracje, pytanie i odpowiedź. Tak wygląda każda ze stronic tej książki.
Czy wiedzieliście, że nietoperze piją krew? Ja nie miałam o tym pojęcia, zawsze się śmiałam, ze to tylko taka bajka do straszenia dzieci, a jednak to prawda.




Jeśli macie w domu małego odkrywce, który ciekawi się Światem i chcecie mu pomóc zgłębiać wiedzę o nim to zdecydowanie polecam Wam tę książkę.

Nie dość, że jest przepięknie wydana, kolorowa, w twardej oprawie, dużego formatu. To jeszcze naprawdę bardzo ciekawie napisana i przyznaję nawet dorosłego potrafi zaskoczyć.
Każda książka uczy, a ta uczy dziecko świata i jego niezwykłych zjawisk, to bardzo przydatne informacje, które jestem pewna zaprocentują w dalszym życiu naszych pociech.

My z Filipkiem czytaliśmy każdego dnia po jednym artykule, temacie, który zawiera książka. Jak na 4latka przystało nie wszystkie tematy są dla niego ciekawe, jedne wydawały się niezwykle fascynujące, a inne jeszcze niezrozumiałe i przez to jeszcze nudne, ale mimo to mój syn bardzo chętnie słuchał tych informacji. Celowo czytałam mu po jednym temacie na dzień, by mógł sobie przyswoić wiedzę. Są takie zjawiska i takie tematy, którymi mój syn mocno się interesuje od maluszka- na przykład świat zwierząt i wszystko co z nimi związane, dlatego temat o nietoperzach był dla niego fascynującym. Innym fascynującym dla mojego dziecka odkryciem byli czarnoskórzy ludzie, mieszkam gdzie mieszkam, tu nie spotyka się często osoby o ciemnym kolorze skóry, a TV też mój syn nie ogląda, więc to dla niego nowe i bardzo interesujące odkrycie.





Książka "Świat i jego tajemnice" spodoba się starszakom i maluchom, jest bardzo ciekawa i przepięknie wydana, dlatego zdecydowanie ją polecamy:)
I oczywiście zapraszamy na stronę Wydawnictwa Martel oaz do polubienia ich na Facebooku. 
Copyright © 2016 WYCHOWUJE I TESTUJE , Blogger