7/20/2016 12:28:00 PM

UniGel - I nic Cię nie ogranicza

UniGel - I nic Cię nie ogranicza
Dzisiaj mam dla Was wpis o kolejnym bardzo przydatnym w podróży produkt.

Znacie już UniGel? Ja pierwszy raz się z nimi spotykam. Testowałam na sobie, bo niestety (albo stety jak dla mnie) mój syn nie miał przez ostatni czas "kraks" więc i ran wojennych brak. Za to mamusia jak zwykle w biegu wszystko i złapała ręką za rozgrzany palnik:/ na palcach wyszły bąble, któ
re oczywiście szybko popękały, bo ja jak to ja nie mam czasu wiecznie i robiłam wszystko bez plasterków. Bąble więc i pękały i bolało mocniej. Niestety zwykły plaster przyklejał się do sączących się ranek po bąblach i sprawiało mi to jeszcze więcej bólu. Pomyślałam spróbuję, właśnie wtedy gdy oderwałam plaster i poleciała krem z pękniętego bąbla. Miałam dość i byłam zła sama na siebie, że teraz będe cierpieć. Nie znałam UniGelu więc nie miałam jeszcze rozeznania czy działa, za ile dni używania podziała itd.



Byłam bardzo zdziwiona, że nie szczypało. Zazwyczaj takie poparzenia popękane i sączące się i krwawiące to czym bym nie przyłożyła szczypały. Posmarowałam żelem i nic nie szczypało. Co się zmieniło?
Po pierwsze posmarowałam ranki wysiekowe i nakleiłam plasterek tak jak było to w instrukcji. Spodziewałam się, że z ranek dalej będzie się sączyć i że żel dodatkowo spotęguje przysychanie i przyklejanie się opatrunku. Nic takiego miejsca nie miało, bo żel utrzymuje właściwą wilgotność środowiska rany, a mając odpowiednią strukturę, nie znika w ranę i nie powoduje przysychania opatrunku do rany. Oprócz tego żel zapewnia odpowiednią ochronę przed wszelkimi bakteriami, zarazkami i zanieczyszczeniami, które powodują że rana gorzej się goi. Żel skutecznie je zatrzymuje. Dzięki UniGel nie powstanie strupek, a tym bardziej przy odpowiednio wczesnym zastosowaniu nie pojawi się brzydka blizna. UniGel przyspiesza gojenie się rany, ma działania absorbujące wycieki, czy to poparzonego palca, czy skaleczonego kolana. Jest łatwy w użyciu, nie zajmuje dużo miejsca, można bez problemu schować go w torebce, a więc zawsze możemy go mieć przy sobie. Jest SKUTECZNY  a to jest chyba najistotniejsze. Działa i pomaga, a chyba każde dziecko kiedyś skaleczy kolano czy łokieć i wtedy warto mieć przy sobie UniGel Kids .


Jeśli chcecie poznać inne opinie o tym produkcie i poznać inne produkty UniGel- I nic Cię nie ogranicza zaprasza na swoją stronę:)

7/19/2016 09:43:00 PM

KONKURS Z FARO

KONKURS Z FARO
 Dzisiaj zapraszam Was na konkurs z FARO :) A wygrywają aż 3 osoby. Do wygrania oczywiście dowolna podusia licencyjna. A podusie są cudowne:)





Co trzeba zrobić aby wygrać?
1. Polubić sponsora - KLIK


2. polubić mój profil - KLIK 


3. Udostępnić plakat konkursowy

4. Pod postem konkursowym wlejamy link z wybraną podusią licencyjną (podusie znajdziecie pod linkiem: KLIK) i  zapraszamy  kilku znajomych 






Będzie mi miło jeśli zaobserwujecie mój blog. (dodatkowy los, w zgłoszeniu napisz jako kto obserwujesz)

Konkurs potrwa od 19.07.2016 do 02.08.2016, a wyniki ogłoszę w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu.
Sponsor ma 2 tygodnie od ogłoszenia wyników na wysyłkę nagrody:)


Zapraszam bo warto!



Konkurs nie jest sponsorowany, administrowany ani organizowany przez serwis Facebook. Dołączając do Konkursu, Uczestnik przekazuje dane osobowe Organizatorowi, a nie serwisowi Facebook. Serwis Facebook nie ponosi odpowiedzialności za Konkurs. Wszelkie pytania, komentarze oraz skargi i reklamacje związane z Konkursem powinny być kierowane do Organizatora, a nie do serwisów Facebook

7/19/2016 02:34:00 PM

Smart Girls Get More- Bronzing Powder

Smart Girls Get More- Bronzing Powder
Dzisiaj słów kilka o bronzerze Smart Girls Get More. Przyznam szczerze sporadycznie używam takich kosmetyków, bo i bronzery głównie do konturowania się używa, a ja nie mam bladego pojęcia o tym.

Bronzer u mnie znalazł zastosowanie jedynie do uwypuklenia kości policzkowych. Stosuję go zamiennie z różem, bo fajnie teraz z lekko opaloną buzią komponuje bronzer . Bronzer ma lekka , powiedziałabym nawet kremową konsystencję , choć podczas nakładania na pędzel bardzo pyli, to znaczy trzeba uważać bo już lekkie muśnięcie pędzlem o bronzer może później odbić na twarzy zamiast ładnego opalonego odcienia na policzku, plamę ciemnego bronzera. Jak dla mnie bronzer jest dla osób bardziej opalonych, to znaczy zdecydowanie bradziej nadaje się na lato, niż na zimowe dni, bo dla takich bladziochów jak ja raczej spowodowałby efekt ciemnej plamy na twarzy. 






Bronzer jest sprasowany w plastikowym opakowaniu, które nigdy samo się nie otwiera (niestety już miałam kiedyś bronzer co otwierał się przy każdej okazji w kosmetyczce). Jego cena jest bardzo atrakcyjna, bo około 7 zł, jak dla mnie to bardzo fajny kosmetyk do nadawania twarzy opalonego odcienia. Kolor bronzera jest bardzo ciepły, choć jeśli nałożylibyśmy go za dużo przechodzi w bardziej pomarańczowy odcień.




Jak dla mnie bronzer super sprawdzi się do podkreślenia kości policzkowych, jest trwały, nie osypuje się na twarz, jest matowy , nie będzie się błyszczeć. Za tą cenę nie znajdziecie niczego lepszego jestem tego pewna:)

Polecam Smart Girls Get More  i zapraszam także do odwiedzenia i polubieniach na Facebooku

7/18/2016 03:04:00 PM

EkoZuzu.pl- Maskara pogrubiająca Couleur Caramel

EkoZuzu.pl- Maskara pogrubiająca Couleur Caramel
Dzisiaj przygotowałam dla Was wpis, o jednym z produktów, który otrzymałam w ramach współpracy z Ekozuzu.pl

Maskara pogrubiająca Couleur Caramel od razu przypadła mi do gustu. Lubię kiedy widać, że pomalowałam rzęsy, no bo po co malować skoro niewiele się różni od niemalowanych? Maskara jest w tym naprawdę dobra, już po jednym pociągnięciu rzęsy sa mocno czarne i zdecydowanie grubsze niż w rzeczywistości. Ja mam długie rzęsy więc głównie na pogrubieniu mi zalezy najbardziej. Dotychczasowe maskary pogrubiały, ale szybko się kruszyły, albo rolowały na rzęsach , sklejając je i naprawdę fatalnie później to wszystko wyglądało. Maskara od EkoZuzu.pl jest inna. Rzęsy w ogóle się nie sklejają, szczoteczka ładnie je rozczesuje i lekko podkręca ku górze:) Nie miałam jeszcze wpadki z tym tuszem do rzęs, by na moich rzęsach pozostały jakieś grudki . Maskara bardzo dobrze rozprowadza sie po całej długości rzęs, dlatego w zasadzie nie zdarzyło mi się zebym robiła więcej niż jeden ruch szczoteczką. A dla matki, która zawsze, ale to zawsze ciągnięta jest za rękaw jak tylko wejdzie do łazienki się pomalować, to jest bardzo duże ułatwienie. Jeden raz i mam ładnie natuszowane rzęsy. Nie mówię tu o przesadnie natuszowanych rzęsach, tylko o rzesach do naturalnego makijażu, a w zasadzie do naturalnej natury;) Bo ja na co dzień poza rzęsami nie maluję się wcale:) Chyba, że gdzieś wychodzimy. 





Chyba jest to pierwszy taki tusz kiedy przy wyciąganiu szczoteczki na jej końcu nie ma nadmiaru tusz. Tusz jest wydajny, bo wystarczy jedno pociagnięcie by rzesy były czarne i pogrubione. Łatwo się go też zmywa, nawet wodą , nie zostawia pod oczami czarnych śladów. W ciągu dnia nie kruszy się, jedynie jeśli zapomnicie się tak jak ja w upały i polejecie twarz wodą, niestety i tusz się rozleje na twarzy. Ja jestem z niego bardzo zadowolona i polecam go i Wam:)





A jeśli nie chcecie czekać zapraszam do sklepu ekoZuzu.pl oraz na stronę facebookową firmy:)

7/12/2016 01:32:00 PM

Wydawnictwo NIKO- Bajeczki do poduszeczki

Wydawnictwo NIKO- Bajeczki do poduszeczki
Wakacje, piękny czas, ale i trudny. Trudny i dla nas, bo to nasze pierwsze poza domem wakacje. Kiedy łóżko obce, obce miejsce, obcy ludzie, dziecko boi się spać, dlatego ze sobą na wycieczkę zabrałam zestaw książeczek od wydawnictwa NIKO. Książeczki do poduszeczki to naprawdę świetne bajeczki dla dzieci, które są bardzo wesołe, pozytywne, barwne i wszystkie kończą się podobnie, nakłaniają małego czytelnika do snu.



Bajeczko do poduszeczki to seria 5 kartonowych bajeczek: pingwinek, kotek, żółwik, słonik i miś. Wszystkie przepięknie ilustrowane, kolorowe i bardzo wesołe, cieszą oko małego czytelnika. Każda bajeczka opowiada krótką, wesołą i naprawdę ciekawą historyjkę, przygodę małych zwierzątek.
Każda z bajeczek kończy się podobnie, zbliża się wieczór i towarzyszący zwierzątku dobry przyjaciel radzi by wracać do domu i tam iść spać.

Bajeczki są naprawdę bardzo pięknymi opowiadaniami, pełnymi ciepła, radości i miłości, bez agresji, bez wszechobecnego w dzisiejszych czasach zła.


ŻÓŁWIK- bajeczka o żółwiku, który na dnie oceanu znalazł drogocenną perłę i chociaż wie, że to drogocenna rzecz pragnie z niej zrobić sobie uciechę- piłeczkę do zabawy. Jak pragnął tak zrobił, bawił się nią cały dzień, gdy przyszło zmęczenie żółwik zasypia na swojej perełce, na dnie morza, z uśmiechem na twarzy, wśród przyjaciół.



SŁONIK- Tytułowy słonik znajduje na łące mały, czerwony balonik. Tenże czerwony balonik zabiera naszego małego słonika w podróż po niebie. Szczęśliwi ciut zmęczeni lądują na złocistej plaży i tam zasypiają szczęśliwi.



MIŚ- to bajeczka o małym niedźwiadku, który był łakomczuszkiem, jak to misie. Szukał miodku, pszczółka go na miodek zaprosiła , ale nasz misio był tak łakomy, że utknął głową w dzbanie z miodkiem. Udaje mu się wydostać, cały umazany w miodku, ale najedzony i szczęśliwy zasypia obok dzbana po miodku. Wkrótce po nim zasypiają pszczółki i cały las.



KOTEK- bajeczka o kotku i kłębuszku. Jak to kotki mają w zwyczaju lubią psocić i bawić się kłębuszkami, tak samo i nasz bajkowy kotek rozrabiał z kłębuszkiem . I po całej zabawie z kłębuszkiem , ciemnym wieczorem zasypia nasz mały figlarny kotek na kłębuszku.



PINGWINEK- Bajeczka o pingwinku, który znalazł kostkę lodu i który docenił jej wszechstronne zastosowanie w zabawie. Kostka lodu była jego piłeczką, jego saniami, zjeżdżalnią a także karuzelką. Po całodniowych harcach z kostką lodu w towarzystwie mewy, mały pingwinek zasypia na kostce, a mewa tuż obok.



Wszystkie książeczki są kartonowe, wykonane solidnie, nie łatwo będzie je podrzeć. Są zabawne, rymowane i bardzo kolorowe, dlatego każdemu dzieciaczkowi się spodobają.

My swoje zabraliśmy na wakacje i nie żałujemy:) 





Polecam Wydawnictwo NIKO i zapraszam także na ich stronę facebookową.

7/06/2016 10:37:00 AM

Kerabione włosy paznokcie - tabletki dla włosów, paznokci, skóry

Kerabione włosy paznokcie - tabletki dla włosów, paznokci, skóry
Przez ostatni miesiąc codziennie rano starałam się pamiętać by połkąć jedną tabletkę na skórę, włosy i paznokcie od Kerabione, jesteście ciekawi wyniku?




Byłam ciekawa czy jakaś tabletka może mi pomóc na mój problem z włosami, od czasu porodu Filipa włosy ciągle mi leciały, żadne tabletki na wzmocnienie włosów nie pomagały, dlatego nie wierzyłam że się uda. A jednak nigdy nie mów nigdy. Włosy wypadają, ale w ilości 3/4 mniej niż dotychczas, a co więcej zaczęły odrastać nowe , nabrały blasku, stały się bardziej gładkie. Nie są już takie zmęczone, wyglądają dobrze, na tyle dobrze, że nie wstydze się miec ich rozpuszczonych:)
Co więcej miałam okropny problem z łamliwymi paznokciami, ja ta która zawsze miała najdłuższe, własne paznokcie wśród koleżanek, nadle nawet najkrótsze pałki się łamały, odkąd łykam Kerabione nie mam problemu z paznokciami, nie łamią się, a ja sama już z przyzwyczajenia do krótkich, obcinam je. 





Największa zmiane zauważyłam jednak na skórze twarzy, wiecznie była szarawa, zmęczona i skłonna do wszelkich podrażnień. Teraz nie mam z nią najmniejszego problemu, bez obaw używałam różnych kosmetyków, które mogły ją podrażnić i nic złego się nie działo. Skóra stała się promienna i gładka, niedoskonałości skórne stały się niewidoczne:). 





Ja jestem zachwycona, bo od 2 tygodni zastanawiałam się sama co się stało z moją cerą, że nie walczę jeszcze w te upały z jakimś podrażnieniem. Kerabione to naprawdę rewelacyjny produkt, który ze mną zostanie na stałe:) Polecam Kerabione:)

7/04/2016 01:31:00 PM

Better Land- drogeria ekologiczna - Pieluchomajtki BamboNature

Better Land- drogeria ekologiczna - Pieluchomajtki BamboNature
Z rozstaniem z pieluchą nam idzie opornie, dlatego opowiem Wam dziś o bardzo fajnych pieluszkach. Co w nich fajnego? Powiem szczerze- wszystko. Przez te 2 lata i 8 miesięcy  w naszym domu było można spotkać chyba większość dostępnych w sklepach rodzajów pieluszek, dlatego uznaję, że mam jakieś tam doświadczenie.

Po pierwsze pieluchomajtki BamboNature nie uciskają, nie ma nawet mowy o odciśniętych śladach na brzuszku, pachwinach. Pieluchomajtki BamboNature sa miękkie, po naciągnięciu na pupe łądnie się układają i tak naprawdę mało się odznaczają pod ubraniem, czego nie można powiedzieć o wielu innych pieluchomajtkach, sztywnych i sterczących brzydko pod spodenkami.



Pieluchomajtki BamboNature sa chłonne, nie uczulą, a co najważniejsze w letnie dni nie ma mowy o zapoceniu pupy. Kazda z mam latem ma ten sam problem odparzenia pupy dziecka nieodpieluchowanego. W tych pieluszkach pupa jest sucha, nawet przy intensywnych szaleństwach na placu zabaw, nie ma więc mowy by odparzyła pupę. Mój syn w te upały przez pieluchomajtki z innej firmy miał całe odparzone pachwiny, biegał a te falbanki z gumkami ocierały pachwiny i do tego nie przepuszczały powietrza, wystarczyło by narobić wiele płaczu i niepotrzebnego bólu. Teraz w te największe upały zakłądaliśmy BamboNature i nie ma żadnych otarć, odparzeń i zaczerwienień. Skóra suchutka, oddychała cały czas, a do tego w kroku po "pompie" nie wisiała wielka ciężka gula , tylko trochę bardziej papersik jest napęczniały, nie sprawia to dziecku takiego dyskomfortu jak owa gula.




Co istotne pewnie większość z Was miało ten problem- zapach pieluch. Mnie on drażnił mocno długi czas, aż przywykłam, ale zauważyłam od razu , że BamboNature nie smierdzą, nawet po zesiusianiu nadal nie ma wyczuwalnego zapachu, który drażni. Dla mnie to ogromny plus, bo zapach pieluch jest okropny;)



A poza tym pieluszki są przyjazne dla środowiska, nie ma drugiej tak ekologicznej pieluszki, a przecież o środowisko tez trzeba dbać. Ekologiczna znaczy zdrowa dla skóry , a o skórę dziecka także trzeba dbać, więc jeśli nie chce Ci się bawić w pieluchy wielorazowe, to alternatywą dla takich wielorazowych pieluch na pewno są pieluszki BamboNature, które możecie kupic w drogerii ekologicznej. Zachęcam także do polubienia Better Land bo tam zawsze wiele ciekawych produktów można zobaczyć i przekonac się, że ekologiczne to zdrowe:)
Copyright © 2016 WYCHOWUJE I TESTUJE , Blogger