2/09/2017 03:34:00 PM

Sady Wincenta- Chipsy Jabłkowe

Sady Wincenta- Chipsy Jabłkowe
Zdrowe chipsy, to jest to co lubimy z Filipem najbardziej. Chipsy lubimy, ale ostatnio mama przerzuca syna na zdrowe przekąski chipsy jabłkowe czy suszone warzywa.

Te chipsy jabłkowe od Sady Wincenta są wyjątkowo smaczne. Lekko przykwaskowe, w zależności od rodzaju jabłka z jakiego są zrobione. Idealnie wysuszone, dzięki czemu są chrupiące, lekkie, zdrowe i pyszne. 





Filip jak się przysiadł do opakowania to w kilka sekund nie było już co próbować;)

Jabłuszka suszone są bez cukru, bez tłuszczu , są naturalne, smaczne, mają w sobie zachowany naturalny smak jabłuszek. Kawałki jabłek są suszone w dość grubych plastrach, nie to co moje domowe cieniutkie, aż przeźroczyste;)
Świetnie nadają się na przekąskę i dodatkowo to super pomysł na małych niejadków owoców, bo przecież które dziecko odmówi chipsów:)

Chipsy jabłkowe pakowane są w niewielkich torebkach, ale moim zdaniem to idealna porcja, dzienna porcja jabłuszek dla dziecka.
Przed podaniem synkowi, zabrałam kilak sztuk na spróbowanie i odłożyłam na miseczce kilak żeby sprawdzić czy robią się miękkie po otwarciu, po 2 dniach nadal są chrupiące, więc moim zdaniem są naprawdę fajną propozycją zdrowej przekąski dla dzieci, chociażby do chrupania w czasie oglądania bajek.

Ja polecam Wam Sady Wincenta i zapraszam na ich Facebooka.

2/08/2017 11:32:00 AM

Zabawa z Drawings by Dominika

Zabawa z Drawings by Dominika
Do wygrania dowolna podusia, ręcznie malowana. Jedną w domu mam i niebawem będzie opinia o niej. Polecam Wam są piękne :)

Wygrywa 1 osoba. Wygrany sam wybiera podusie spośród dostępnych u Drawings by Dominika.


A oto przykładowe podusie do zdobycia:









Wystarczy że:

1.PolubiszDrawings by Dominika

 
2.Polubisz Nas Wychowuje i testuje


3. Pod plakatem  napiszesz, dla kogo chcesz wygrać podusię i zaprosisz do zabawy 3 znajomych.

4.Udostępnisz i Polubisz Post z zabawą

 

Zabawa  trwa od 08.02.2017  do  22.02.2017 do 23:59
Wyniki Zostaną ogłoszone do 7 dni od zakończenia zabawy
Zwycięzca ma 3 dni na zgłoszenie się po nagrodę
WYSYŁKA TYLKO W POLSCE w ciągu 21dni
 


Zabawa nie jest w żaden sposób związana , sponsorowana ani przeprowadzona przez serwis Facebook. Nagrody nie można wymienić na inne ani ekwiwalent pieniężny. Facebook nie ponosi odpowiedzialności za przebieg zabawy. Zabawa nie podlega ustawie z dn. 29 lipca 1992 o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. 1992 nr 68 poz.341)

2/06/2017 01:56:00 PM

Cięty Janek- Chipsy Jabłkowe

Cięty Janek- Chipsy Jabłkowe
Chipsy jabłkowe od Cięty Janek zaskoczyły mnie przede wszystkich swoją słodkością, naturalną słodkością jabłek i chrupkością.
Małe i całe kawałeczki jabłek są wysuszone, bez cukru i bez tłuszczu . Pakowane w bardzo ładne opakowania, małe, praktyczne do torebki, by zabrać je ze sobą w podróż, do pracy, czy schować do plecaka na przekąskę dziecku, do szkoły. Mój Filip się nimi zajada i co chcę spróbować odpycha moją rękę i mówi "moje ipsi" . A skoro 3latek mówi, ze są dobre to znaczy że są bez dwóch zdań. Bo mój syn nie zje wszystkiego, lubi owoce, ale muszą być smaczne. Suszone chipsy jabłkowe smakują bardzo Filipkowi. Chrupie je codziennie i jest to dla mnie zamiennik na te wszystkie "kladki" które codziennie woła (za sprawą babć czekoladki stały się moją zmorą). Na szczęście chipsy jabłkowe od Cięty Janek są słodkie i smaczne dlatego czekoladki nie są nam potrzebne. No i zdrowsze rzecz jasna :) 





Jabłuszka nie robią się miękkie, mlaskate po otwarciu co dla mnie jest dużym plusem, bo nie muszę od razu zjadać całej paczuszki. 



Jak dla mnie chipsy jabłkowe to super alternatywa dla niezdrowych przekąsek i dlatego serdecznie polecam Wam Cięty Janek i Żmiącka Suszarnia:)

2/06/2017 12:45:00 PM

Złośliwy Lis. Pracownia rękodzieła- Komin

Złośliwy Lis. Pracownia rękodzieła- Komin
Jakiś czas temu otrzymałam przesyłkę z kominem. Pierwsze co powiem, kolor wstrzelony idealnie, uwielbiam szarości, dlatego bardzo się ucieszyłam z takiego kolorku, pasuje idealnie do wszystkich moich kurtek i płaszczy. 




Komin wykonany jest z miękkiej, miłej wełny czesankowej. Wykonany jest niezwykle starannie, ja osobiście podziwiam każde oczko, bo ja nie miałabym cierpliwości siedzieć i tworzyć. 

Komin jest bardzo ciepły, aż za ciepły momentami;) Czasami śmiałam się, że wystarczy mi tylko komin i będzie mi ciepło na dworze. Jest dość wysoki i równie dobrze można go w chłodniejszy dzień podciągnąć do góry by osłaniał nasze uszu. Rozciąga się ez problemu i bez problemowo tez powraca do pierwotnej postaci.

Bałam się, że będzie mnie gryzł, ale wełna czesankowa jest bardzo miła i delikatna nie gryzie i co jeszcze ważne nie mechaci się, nie mechaci tez ciuchów.




Komin świetnie się nosi, nic się z nim nie dzieje, nie zaciąga się , nie włochaci, jest miły, ciepły nie pozostaje mi więc nic innego jak nosić go do wiosny:)

A Wam polecam Złośliwy Lis. Pracownia rękodzieła, bo ten "lis" wcale nie taki złośliwy;) Zapraszam także do sklepu.

2/03/2017 02:03:00 PM

Te Mamo HandMade- tulipany

Te Mamo HandMade- tulipany
Dzisiaj przygotowałam dla Was wpis już po wiosnę, chociaż za oknem biało aż miło;)  Tulipanki to piękne kwiaty, mnie osobiście kojarzą się z dniem kobiet i z Wielkanocą. Te żywe szybko przekwitają i więdną we wazonie, dlatego dla osób lubiących tulipany mam dobrą wiadomość. Istnieją takie tulipanki, które kwitną cały rok. 




I o takich właśnie szytych tulipanach dzisiaj Wam chcę napisać. Przede wszystkim zwracam uwagę zawsze na wykończenie, jakość wykonania, materiał. Wiecie trochę (na własne potrzeby kiedyś szyłam) i zdążyłam się nauczyć kiedy szew jest "zły" i szybko puści. Dlatego moim zdaniem tulipanki przeszły u mnie wnikliwą analizę;) I potwierdzam są idealne. Przede wszystkim wykonane są bardzo starannie, żadne nitki nie odstają, szwy są równiutkie i mocne, więc nawet gdyby mój syn postanowił się z nimi szarpać przetrwają:) Kolorki wybierałam sama, a wybór jest ogromny więc każdy znajdzie sobie idealne dla siebie. Na zdjęciach prezentuję Wam bukiecik testowy plus moje dokupione tulipanki. Dokupiłam sobie kilka tulipanków po około tygodniu czasu od otrzymania tulipanków testowych, bo już wiedziałam że są idealnie wykonane. Do tego dodam, że pakowane są pięknie i ich cena jak dla mnie jest chyba najniższa w porównaniu do innych handmade'owców .
Tulipanki sa śliczne, żywe kolory, pięknie się układają i wyglądają. Nie zwiędną, nie brudzą pyłkami i będą wiecznie pięknie wyglądać.








Ja polecam Wam Te Mamo HandMade, bo znajdziecie tam piękne rzeczy, w naprawdę starannym wykonaniu:)

2/02/2017 12:34:00 PM

DastyPolska- Dasty Bathroom Cleaner Professional

DastyPolska-   Dasty Bathroom Cleaner Professional
Dziś pora na ostatni produkt jaki testowałam Dasty Bathroom Cleaner Professional.

Długo szukałam idealnych produktów do czyszczenia łazienki. Przyznaję mam bzika na punkcie lśniących powierzchni. Do tego stopnia, że nie mogę patrzeć na kabinę prysznicową. Żałuję, że wybrałam z gładkiego szkła, bo teraz zacieki z mydła, osad w wody wszystko to widać. Najgorsze jednak było to, że kupowałam jednej, drugi, piąty i dziesiąty produkt żeby usunąć te brzydkie ślady, osady i nigdy nie mogłam powiedzieć, że jestem zadowolona.





Duży plus poza skutecznością, jest zapach. Przyznacie mi rację, ale środki chemiczne cuchną, drapią w gardle, szczypią w oczy i sprawiają, że czujemy się jak w muzeum, a nie w domu. Z Dasty nie ma tego problemu, ja byłam mile zaskoczona, bo kiedy weszłam do kabiny by ją spryskać, wzięłam ze sobą maseczkę, która okazała się nie potrzebna.
Dasty Bathroom Cleaner Professional ładnie pachnie, nie drażni, nie szczypie .

Ja zdecydowanie polecam DastyPolska i polecam tez do kupienia produkty w Merida.com

1/31/2017 11:19:00 AM

Wydawnictwo Zielona Sowa- Bajki o misiach. Herbatka u Promyka i inne opowiadania

Wydawnictwo Zielona Sowa- Bajki o misiach. Herbatka u Promyka i inne opowiadania
Recenzje miałam już dodać jakiś czas temu, ale jakimś cudem mi umknęła, jednak nic straconego, dodaję dzisiaj:)

Bajki o misiach to zbiór opowiadań, bardzo ciekawych, wciągających nawet dorosłych. Piękne ilustracje przykuwają uwagę dzieci. Jest to zdecydowanie inna książka niż dotychczas mieliśmy w domu. Ilustracje są piękne, ale dodane do opowiadań z umiarem. Dużo tekstu, ale lekkiego, przyjemnego, który szybko się czyta. 




Bajki o Misiach, to zbiór opowiadań o misiach, zbiór 5 opowiadań.

Każda bajka opowiada o innym Misiu i jego właścicielu, każdy z nich ma swoje, bardzo ciekawe przygody.

Miś Promyk czekając na swoją Panią Katty, która wyszła na popołudniową herbatkę do znajomych, poznaje rodzinę wróbli, zaprzyjaźnia się z nimi i zaprasza na swoją własną herbatkę (ciepłą wodę) i okruszki chleba i ciastek. Gdy wraca Katty i zastaje Promyczka z wróbelkami postanawia się do nich przyłączyć i co więcej przypomina sobie, że ptaszki też mogą być głodne. Dlatego też prosi swojego tatę o zbudowanie karmnika i wraz ze swoim Misiem codziennie odwiedza ptaszki właśnie przy karmniku. 




Drugie opowiadanie jest o Misiu Nao i jego właścicielu Kiziukim. Kiziuki nie chcąc narażać misia Nao na niebezpieczeństwo zagubienia się w tłumie nie zabiera Go na turniej karate. Nao jest z tego powodu bardzo zły, dlatego postanawia robić wszystko to co jego Kiziuki twierdzi, że jest nieładne i jeść to co niezdrowe. I tak Nao najadł się ciastek, lodów i nawet frytek, a po powrocie do domu czekał na niego Kiziuki, który martwił się, że jego przyjaciel nie wraca do domu i chcąc wynagrodzić mu pozostawienie w domu przygotował niespodziankę - ulubione lody misia Nao. Misio jednak był tak przejedzony i tak bolał go brzuszek, że rozpłakał się. Wiedział, że źle zrobił, a jego Kiziuki miał racje, troszczył się o niego i dlatego pozostawił go w domu. Nao obiecuje, że już nigdy więcej tak się nie zachowa. 




Trzecie opowiadanie jest o Misiu Metino i Toniu jego właścicielu. Miś postanawia przygotować obiad dla swojego przyjaciela. Niestety nigdy wcześniej nie robił tortilli, podpatrywał jedynie jak przygotowywała ją mama Tonia. Postanowił jednak ją przygotować. W tym czasie jego przyjaciel Tonio czytał niezwykle wciągającą książkę i o tym co dzieje się w kuchni nie miał pojęcia. Zwabiony zapachami zastaje kuchnie całą w mące i pełną brudnych naczyń oraz wielką misę tortill wykonanych specjalnie dla niego. Tonio jadł tortille jedną za drugą mimo iz musiał popijać je kolejnymi szklankami wody , ze względu na ostrość. Miś bowiem od cebuli płakał dlatego postanowił, że doda więcej ostrej papryczki zamiast cebuli. Po zjedzeniu kilku tortill Tonio doprowadza kuchnię do porządku zanim wraca jego mam do domu. Mama jest zaskoczona porządkiem i jednocześnie zdziwiona ilością tortill na misie. Tonio kochał Metino i mimo ostrego smaku zjadł przygotowane tortille, by nie sprawiać mu przykrości. 





Kolejne opowiadanie jest o MajuDżi i Kamubu. Maju Dżi ma marzenie- zakupić latający dywan. A ponieważ są jego urodziny Kamubu zabiera go na największy targ w Delhi i tam kupuje wybrany przez Maju Dżi dywan. W domu zauważa jednak mały smutek misia, który przyznaje, że marzy o latającym dywanie i wtedy Kamubu siada obok MajuDżi na dywaniku, każe zamknąć mu oczy i razem wyruszają w podróż latającym dywanem. maju Dżi jest zachwycony i po odbytym locie dziękuje Kamubu za najwspanialszy prezent. 




Ostatnie opowiadanie jest Blue i Becky . Cała akcja rozgrywa się w Halloween. Dziewczynka Becky zabiera swojego misia na poszukiwania słodkości i straszenie sąsiadów. Przy czym wcześniej Blue nigdy nie był na Halloween i tylko słyszał w opowieściach, że w tym czasie kiedy dzieci biegają od domu do domu miedzy nimi przemykają duchy i właśnie tych duchów bardzo bał się Blue. Na tyle, że po powrocie do domu kiedy domownicy zasnęli wydawało mu się,ze do domu skradają się duchy. Przestraszony ucieka i wpada na psa, z którym postanawia przenocować. Rankiem Becky go szuka i posądza psa o zabranie Blue, ten nie przyznaje się Becky, że się bał duchów, które rankiem okazały się być śpiącym kotem na parapecie, maską wiedźmy, za którą przebrana była Becky i deszczem uderzającym o dach.



Każde opowiadanie ma swój przekaz, uczy dzieci troski, uczy, że trzeba doceniać pracę innych i że nie zawsze to co w ciemności wydaje się być potworem nim jest. Ta bajka pomaga dzieciom w codzienności, uczy i dlatego warto po nią sięgnąć. Warto ją czytać dzieciaczkom:)

Ja polecam Wydawnictwo Zielona Sowa i zapraszam do odwiedzenia ich na Facebooku.
Copyright © 2016 WYCHOWUJE I TESTUJE , Blogger