1/25/2018 02:41:00 PM

My Gift DNA - wyjątkowe pomysły na prezent- Grawerowana deska

My Gift DNA - wyjątkowe pomysły na prezent- Grawerowana deska
Dzisiaj przygotowałam dla was pomysł na prezent, dla kucharza, dla pani domu, dla rodziców.  Deska do krojenia z grawerem, choć przyznam szczerze do krojenia szkoda byłoby jej używać, lepiej zdecydowanie do ozdoby:)
U mnie stoi w kuchni oparta o ścianę i pięknie wygląda, a przy tym przypomina mi każdego dnia jak cenna jest rodzina:)




Ja wybrałam grawer z rodziną, grawer z listkami z kształcie serduszek  na pnączu. A w listach imiona członków rodziny i na dole podpis "Rodzina Cubałów" jak dla mnie ona jest po prostu idealna i fantastyczna, choć niestety wady deski, deska marki ambition ciut zakłóca wygląd mojej deski, zwłaszcza ciut utrudnia odczyt "Cubałów", ale firma nie ma na to wpływu jak są produkowane deski, czy są w pięknego, jednolitego drewna, czy jednak z drewna z "zakłóceniami" jak ja to zwę.





Pozostałe "zakłócenia" nie przeszkadzają i nie psują moim zdaniem całości prezencji naszej deski z grawerem. Co do graweru jest wykonany na najwyższym poziomie, bardzo precyzyjnie, piękny pomysł graweru i jego niesamowicie staranne wykonanie sprawiają, że nawet taka zwykła deska kuchenna staje się prawdziwym dziełem sztuki.

Co więcej powiem Wam, że na stronie My Gift DNA - wyjątkowe pomysły na prezent znajdziecie całą masę produktów z grawerem, piękne karafki, szklanki, kieliszki, portfele i wiele, wiele innych, typów graweru jest całe mnóstwo,  śmieszne, są sentymentalne. Możecie znaleźć tam prezent na Walentynki, święta, rocznicę, dla dziadka, babci, siostry, cioci, szefa i przyjaciółki, po prostu dla każdego i to oryginalne prezenty, takie które zawsze będą o Was przypominać obdarowanej osobie.

Polecam Wam 
My Gift DNA - wyjątkowe pomysły na prezent i zapraszam do nich na Facebooka

1/25/2018 02:24:00 PM

Wilga - Ania z Zielonego Wzgórza i Przygody Tomka Sawyera

Wilga - Ania z Zielonego Wzgórza i Przygody Tomka Sawyera
Kiedy dostałam maila z zapowiedziami tych książek wiedziałam że muszę je mieć. Chyba każdy kiedyś czytał Anię lub Tomka Sawyera, prawda?

Wydanie tych książek jest piękne, klasyczne, a zarazem takie dostojne. Pamiętam książkę mojej siostry Anię z Zielonego Wzgórza i taką pstrokatą okładkę, która psuje jednak cały charakter książki, dlatego tak bardzo podobają mi się te dość skromne, a jednak bardzo dostojne oprawy.

Ania z Zielonego Wzgórza, chyba nikomu nie muszę przedstawiać tej dziewczynki? Pamiętam jak dziś ten czas, kiedy zasiadłam do jej czytania jako mała dziewczynka, to była przecież jedna z pozycji lektur u mnie w szkole. Najpierw podchodziłam do niej jak do kolejnej lektury, którą MUSZĘ, a nie mogę przeczytać, szybko jednak moje myślenie się zmieniło i pokochałam, nawet utożsamiałam się trochę, z jej szalonymi pomysłami. Ubóstwiałam jej rude warkoczyki, chyba stąd teraz ciągle mam kolor rudy;) Pamiętam jak dziś jak płakałam razem z Anią, kiedy pofarbowała swoje rudzinki i zamiast kruczoczarnych włosów jej oczom ukazały się włosy zielone. Uwielbiałam jej za ten jej ośli upór i tą "niechęć" do Gilberta. Ani nie da się nie lubić, choć często wpada w tarapaty, to jest to pełna ciepła i bardzo mądra dziewczynka. Tą książkę mogłabym chyba czytać wciąż i wciąż, uwielbiam na nowo się śmiać z jej pomysłów, to nie jest książka tylko dla dzieci, to książka dla dorosłych, którym czasami o tej radości trzeba przypomnieć na nowo.




Przygody Tomka Sawyera to także moja lektura z czasów szkolnych, ale jakże piękna to klasyka światowej literatury, prawda? Tą książkę polecam rodzicom dzieci, które bez reszty zatracają się we współczesnej technologii. Polecam nawet ZMUSIĆ do przeczytania, bo jestem pewna że po przeczytaniu każdy z młodych czytelników będzie na tyle zazdrościł tych wszystkich wesołych przygód Tomka, że sam oderwie się od technologicznych nowinek i popędzić na świeże powietrze w poszukiwaniu przygód. To piękna, pełna ciepła i humoru opowieść o małym chłopcu, któremu chyba każdy ciut zazdrościł tych niezwykłych przygód.

Polecam Wam gorąco wydanie tych książek właśnie przez Wydawnictwo Foskal Wilga i zapraszam na ich Facebooka.

1/25/2018 12:23:00 PM

Perfumy Vabun for Lady. No.5 oraz żele perfumowane Vabun Gold

Perfumy Vabun for Lady. No.5 oraz żele perfumowane Vabun Gold
Dzisiejszy post przygotowywałam dla Was bardzo sumiennie, bo i produkt tego wymagał:) 

Perfumy Vabun for Lady. No.5 to bez wątpienia idealny zapach, na wyjątkowe okazje. Te perfumy nie sposób używać na co dzień, bo pachną zmysłowo i uwodzicielsko i szkoda by było ich używać tak na zupełnie zwykły dzień, bynajmniej w moim odczuciu. 


Perfumy tworzone przez Radosława Majdana dla swojej żony Małgorzaty, ich typ to kwiatowo - drzewny. Łączy w sobie nuty bergamotki, liczi, drzewa różanego, róży, kamelii oraz nuty drzewne.
Zapach uwalnia się stopniowo, co mam na myśli początkowo jest bardzo intensywny, nawet jak dla otoczenia mojego aż za intensywny, przyzwyczaiłam ich raczej do delikatnych zapachów. Z upływem czasu zapach uwalnia więcej słodyczy i staje się delikatniejszy, a przez to bardziej uwodzicielski. Zapach jest bardzo trwały, psiknęłam się nim o 8 rano i o 20 wieczorem dalej go czułam na swoim ciele, tak więc naprawdę jest trwały, bo przeważnie po 2-3 godzinach przestaję czuć nowe zapachy na swoim ciele. 
Dzięki temu, że uwalniają się stopniowo, są wprost idealne na jakieś wyjątkowe okazje, dzięki temu możemy czuć się kobieco przez cały wieczór. 



Żel perfumowany Vabun Gold to żel bardzo, ale to bardzo uwodzicielski moje zmysły. To żel dla mężczyzn, który kryje w sobie nuty truskawki, ananasa, jabłka, kminku, gałki muszkatołowej, piżma, jaśminu, cynamonu i cytrusów. Żel, który skradł moje serce i trułam mężowi by jak najszybciej go wypróbował na sobie, zapach jest słodki, ale bardzo męski, uwielbiam takie zapachy,  idealne na takie zimowe wieczory, z resztą zapach utrzymuje się dość długi czas na ciele i to co zauważyłam czuć go także na pościeli także jest trwałym zapachem, a czysty, pachnący mężczyzna to zadbany i fajny mężczyzna:) Żel mojemu mężowi przypadł do gustu, choć początkowo twierdził, że butelki mają mniejsza pojemność niż te żele, których on używa, to przekonał się, że nie musi zużywać połowy opakowania by poczuć na sobie świeżość. Mnie podoba się także opakowanie złota tuba, bardzo elegancko wygląda na tle białej glazury.

Ja polecam Wam produkty Vabun, Radosław Majdan ma dobry gust;) To produkt z Polski więc tym bardziej warto się nimi zainteresować. Zapraszam na stronę Vabun oraz na ich Facebooka

1/24/2018 09:54:00 PM

Karolina Kowalska Avon Polska- Woda perfumowana Rare Pearls

Karolina Kowalska Avon  Polska- Woda perfumowana Rare Pearls
Woda perfumowana Rare Pearls to dla mnie zupełna nowość, choć perfumy powstały już 2004 roku. Byłam ich bardzo ciekawa, bo znam kilka zapachów z Avon i nie wszystkie to moje faworyty. Ja osobiście lubię słodkie zapachy, aczkolwiek lubię też mocne dla niektórych wydające się za ciężkie zapachy, dlatego po przeczytaniu kilku recenzji na temat tej wody byłam pewna, że muszę ją poznać bliżej. Nutami głowy są brazylijskie drzewo różane, pieprz, Śliwka i biały miód; nutą serca jest magnolia; nutami bazy są piżmo, drzewo sandałowe i paczula.



Zapach jest typowo kwiatowy, szczerze mówiąc najbardziej wyczuwalne są dojrzałe, jak dla mnie takie mega dojrzałe, dorodne kwiaty. Zapach jest naprawdę piękny, a do tego bardzo trwały. Ja czuje go cały dzień na sobie, to znaczy ja osobiście, zazwyczaj zapachy po prostu znikają, przyzwyczajamy się do nich i nie czujemy, a Rare jest wyjątkowo trwałym zapachem, co daje mi poczucie pewności siebie. Ten zapach idealnie nadaje się na co dzień, do pracy, na wyjście i na wyjątkowe okazje. Nie jest duszący, choć na samym początku ten zapach jest dość intensywny, to jednak stopniowo zanika i staje się bardziej stonowany, pięknie kwiatowy, jak dla mnie to zapach słodki. Zdecydowanie najbardziej wyczuwalne są magnolia i kwiat róży, w połączeniu z paczulą i piżmem tworzą niezwykły bukiet zapachu.



Zapach utrzymuje się bardzo długo na ciele, a na ubraniu to już w ogóle jest bardzo trwałym zapachem. Popsikałam dla testu swoją apaszkę po tygodniu wyjęłam ją z szafy i pachniała bardzo ładnie i mocno.
Ten zapach moim zdaniem nie jest dla każdej grupy wiekowej, moim zdaniem dla nastolatek może być to jeszcze za poważny zapach, który wydawać się będzie im za ciężki, teraz wiem skąd wzięły się te opinie, że to ciężki zapach. Ja lat mam 30 i powiedziałabym, że ten zapach jest dla jeszcze starszych pań, które w pełni docenią ten piękny kwiatowy bukiet zapachu.


Flakonik moim zdaniem ma bardzo ładny kształt i ten perłowo-biały kolor dodaje temu zapachowi wiele elegancji, bo i sam zapach dodaje elegancji kobiecie, która go użyje. Wystarczy jedno psiknięcie i zapach czuć i czuć. Mojej mamie się on bardzo podoba, stwierdziła, że wreszcie używam eleganckiego zapachu, a nie mdlącego, dlatego uważam że warto go polecać.

Polecam zakupy u Karolina Kowalska Avon Polska i polecam wodę toaletową Rare Pearls. 

1/24/2018 01:22:00 PM

Zabawa z Lisap Milano Polska

Zabawa z Lisap Milano Polska

Obiecałam Wam zabawę, a więc do dzieła:)  

Mam dla Was świetne zestawy (dwa zestawy) po dwa, pełnowartościowe produkty do włosów: Szampon i Maska do włosów Chroma Care ochrona koloru od Lisap Milano Polska. 
Dodam, że są świetne i warto o nie grać:) Niebawem Walentynki więc zachęcam Panów pomyślcie o swoich Ukochanych:) 



Co trzeba zrobić?



1. Polubić sponsora- Lisap Milano Polska
2. Polubić organizatora- MNIE
3. Udostępnić plakat
4. Pod plakatem zaprosić 3 znajomych i w trzech słowach opisać swoje włosy.

Zabawa trwa od 24.01.2018 do 07.02.2018 r do 23.59.  Wyniki zostaną ogłoszone jeśli w zabawie weźmie udział minimum 50 osób. Wyniki zostaną ogłoszone do 7 dni od zakończenia zabawy. Zwycięzca ma 3 dni na zgłoszenie się po nagrodę. WYSYŁKA TYLKO W POLSCE w ciągu 21dni.

Regulamin 

I.POSTANOWIENIA OGÓLE 

1. Zabawa jest organizowany pod nazwą "ZABAWA".
2. Organizatorem zabawy jest WYCHOWUJE I TESTUJE
3.Sponsorzy nagród, zwani dalej PARTNERAMI zabawy, nie są organizatorami.
4. Zabawa przeprowadzana jest w internecie na fanpagu WYCHOWUJE I TESTUJE 

II.WARUNKI I ZASADY UCZESTNICTWA W KONKURSIE 

1. Uczestnikiem zabawy ("Uczestnik") może być każda osoba fizyczna, która posiada pełną zdolność do czynności prawnych i jest fanem profilu WYCHOWUJE I TESTUJE  oraz Partnera zabawy na portalu społecznościowym Facebook. 
2.W zabawie może wziąć udział osoba która posiada konto na facebooku  i ukończyła 13 rok życia . 
3. Aby wziąć udział w zabawie należy :
wykonać ZADANIE wskazane przez Organizatora w treści Postu "Zabawa z ... (nazwa Partnera Zabawy)"

III. NAGRODY, PRZEBIEG ZABAWY OGŁOSZENIE WYNIKÓW

1. Nagrody, przebieg i ogłoszenie wyników określone są w Zasadach Zabawy dostępnych pod postem określonej Zabawy, pod nazwą "Zabawa z.... (nazwa Partnera Zabawy)
2. W celu odebrania NAGRODY Uczestnik zobowiązany jest do przesłania, w określonym w Zasadach Zabawy, terminie swoich danych osobowych(tj. Imię, Nazwisko, adres zamieszkania, nr telefonu) do ORGANIZATORA ZABAWY
3. WYCHOWUJE I TESTUJE (zwane dalej ORGANIZATOREM ZABAWY) 
nie ponosi odpowiedzialności za nagrody (za ich jakość, termin dostarczenia lub jego brak,..)

IV.ODPOWIEDZIALNOŚĆ

1. Organizator ma prawo wykluczenia uczestnika w przypadku:
a) podania fałszywych danych osobowych na Facebooku i tworzenie konta dla innej osoby bez posiadania jej pozwolenia
b) używanie w odpowiedziach słów powszechnie uważanych za niedozwolone lub zamieszczenia innych wypowiedzi naruszających prawa osób trzecich w tym Organizatora lub Partnera konkursu (sponsora).
2. Wykluczenie z konkursu jest równoznaczne z utratą prawa do nagrody.

V.PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH 

1. Warunkiem udziału w Zabawie jest podanie danych osobowych w celu przekazania nagrody.
2.Przystępując do Zabawy  Uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie podanych danych osobowych oraz akceptuje regulamin ZabawyVI.POSTANOWIENIA KOŃCOWE 

Organizator ma prawo do zmiany postanowień regulaminu, o ile nie wpłynie to na pogorszenie warunków uczestnictwa w Zabawie. Dotyczy to w szczególności zmian terminów. 
Zmieniony regulamin obowiązuje od jego opublikowania na stronie WYCHOWUJE I TESTUJE.
Organizator ma prawo zakończyć ZABAWĘ (anulować jeśli istnieje zagrożenie iż sponsor nie zamierza wywiązać się z nadania nagrody lub ma naganną opinię) i ma obowiązek poinformować o tym fakcie uczestników przed anulowaniem Zabawy .
Facebook nie ponosi również odpowiedzialności za przebieg ZABWY
ZABAWA nie podlega ,ustawie z dnia 19. 11. 2009 o grach hazardowych (Dz.U.09.201.1540 z póz. Zm.).
*ZABAWA nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr. 4, poz. 27 z późn. zm). wysyłka tylko na terenie PL.

1/23/2018 06:18:00 PM

Egmont- Ale auta! odjazdowe historie samochodowe

Egmont- Ale auta! odjazdowe historie samochodowe
W dzisiejszych czasach nie wyobrażamy sobie życia bez motoryzacji, prawda? Czy to auto, czy autobus, nie wyobrażamy sobie podróżować konno, czy pieszo z miasta A bo B. A ilu rodziców zna historię powstania auta? ja przyznaję się nie znałam w ogóle, a okazuje się, że historia jest piękna i warta opowiedzenia naszym dzieciom. A historia powstania auta wcale nie jest tak odległa jakby mogło nam się wydawać.
Pierwszy pojazd zbudowany został przez 
Josepha Cugnota, miał drewniane koła i napędzany był parą, a jego prędkość to 4 kilometry na godzinę ( wyobrażacie sobie teraz jechać taką prędkością;)). Niestety koła nie skręcały więc szybko ustąpił miejsca nowemu wynalazkowi Karla Benza . 


Ta książka to nie lada gratka dla fanów motoryzacji, oczywiście tych małych fanów, pięknie wydana i ilustrowana książka, z której dowiedzieć się można wszystkiego. Od pierwszego auta aż po dnie dzisiejsze. Przeczytacie tu o tym jak uruchamiano dawniej auta, jak je napędzano, jak wyglądały i kto je tworzył. Poznacie niesamowitą historię Polaków, którzy w 1926 roku wybrali się Fordem T w podróż dookoła świata i jakie spotkały ich przygody. Ale dowiemy się także, że na początku skręt sygnalizowano ręką, tak dobrze czytacie ręką, nie było kierunkowskazów, a światła nie były taką prostą sprawą jak dziś, czyli żarówką w kloszu, a używano lamp karbidowych.
W książce przeczytam także o naszych rodzimych samochodach, takich jak Syrena, Warszawa, czy Maluch.







Ta książka jest naprawdę niezwykle ciekawą pozycją w naszej biblioteczce. Dla małych mężczyzn to będzie nie lada gratka poznać tyle ciekawostek o motoryzacji. Dlatego polecam ją Wam serdecznie i zapraszam do Egmont oraz Galaktyki Czytelnika

1/23/2018 05:17:00 PM

Wydawnictwo Babaryba- Auta, maszyny, pojazdy i wszystko do jazdy

Wydawnictwo Babaryba- Auta, maszyny, pojazdy i wszystko do jazdy
Jeśli Wasze dzieci znają bajeczkę "Tropiciele zagadek" to na pewno ucieszy ich, że głównymi bohaterami książeczki są Chrumek, Chrumcia i ich rodzice, którzy wybrali się na piknik samochodem.
Ale zaraz, zaraz książka o motoryzacji, a ja o pikniku? No tak, bo podczas podróży Chrumcia i Chrumci poznajemy otoczenie, które mijają, a tam aż roi się od aut, maszyn, pojazdów i to nie tylko tych prawdziwych, ale także takich ciut zmyślonych, jak np. parówkowóz, czy wszędobylskowóz.



Książka jest tak bogato ilustrowana, że nie sposób wręcz oderwać od niej oczu i choć tekstu do czytania w niej niewiele, to wystarczy poruszyć wyobraźnię rodzica i dziecka, by dopowiadać wszystko to co nie zostało napisane, lecz jedynie pokazane. To co na pewno zachęci dziecko do wspólnej zabawy z książką, to oczywiście poszukiwania małego Chrząszczunia. To doskonały trening dla spostrzegawczości i nauki koncentracji dla najmłodszych dzieci, a także do używania wyobraźni przez nieco starsze dzieci w celu opowiedzenia, powiedzenia tego co przedstawiają ilustracje.





Książka wydana w twardej oprawie, z aż 68 stronami, na których ukrytych jest niezliczona ilość pojazdów, maszyn i aut. Niejeden mały fan motoryzacji po prostu zakocha się w tej książce. Mój Filip nie należy do wielkich fanów autek, choć od czasu do czasu lubi się pobawić w wyścigi, zdecydowanie bardziej jest fanem podróżowania różnymi środkami transportu, dlatego kiedy pokazałam mu książkę często padało pytanie "a kiedy ja pojadę tym?" . Teraz ciężki los mnie czeka bo nie wystarczy już zwykły pociąg, czy wóz strażacki, teraz marzenia podróżowania stanęły na wyższym stopniu;)
Przyznam szczerze, że pomimo 68 stron trudno jest przerwać czytanie, oglądanie i te niekończące się rozważania o motoryzacji i powiem Wam, że już nie jeden raz książka była czytana, przeglądana, opowiadana. Naprawdę warto po nią sięgnąć, bo ciężko się nią znudzić. Co raz to powstają nam nowe opowieści, nowe przygody i nie brakuje przy tym morza radości, dlatego polecam ją dla Waszych dzieci.

Zapraszam na stronę Wydawnictwa Babaryba oraz na ich Facebooka
Copyright © 2016 WYCHOWUJE I TESTUJE , Blogger