piątek, 2 grudnia 2016

4Timber- Choinka i reniferki z drewna

Ponieważ Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami, mam dla Was post o pięknych i niezwykle trwałych ozdobach świątecznych. 

Zawsze śmiałam się z tych co to choinki już na początku grudnia ubierali, a od wczoraj u mnie twardo stoi choineczka, Filipek ją przestawił sobie w miejsce gdzie wcześniej stał mój ukochany kwiatek- kwiatek rzecz jasna wylądował na ziemi;) więc śmiem twierdzić, ze choinka jest według Filipa najpiękniejsza:)




Według mnie także:) Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Tak prosta do złożenia, że nie potrzebowałam pomocy nikogo:) Po złożeniu zajmuje niewiele miejsca, więc śmiało można ją na płasko schować np na półeczkę w szafie:)
Choineczka jest drewniana, cała konstrukcja oparta jest na długaśnej śrubie, dlatego nie mam obaw, ze jak złapię za jedną z gałęzi to reszta gdzieś odpadnie, o nie trzyma się wszystko bardzo solidnie:) Choinkę, można do woli sobie ustawiać, to znaczy gałązki można ustawiać jak kto sobie życzy, wszystkie równolegle, co druga prostopadła, a nawet po lekkim skosie. Konfiguracja dowolna, co dla mnie też jest dużym plusem, bo co roku można zmienić zdanie:) Co więcej kolorystykę też można sobie ustalić indywidualnie z 4Timber :) 









Choineczka jest piękna, trwała i posłuży dobre kilka, a nawet kilkanaście lat. My naszą docelowo mam zamiar przyozdobić jeszcze troszkę i postawić w pokoju synka. Taka choinka doda też uroku każdemu wnętrzu, bo idealnie pasuje do każdego kącika. Dowód u nas w dwóch różnych pokojach, dwa różne miejsca :)
Dodatkowo piękne drewniane reniferki, po prostu cudo i stoją i mogą być zawieszone, bo mają maleńkie, nierzucające się w oczy oczka na sznureczek:) 






Rzecz oczywista moje stoją póki co w szafie, bo do świąt jeszcze dobre 3 tygodnie, a mój syn już nieraz próbował się nimi bawić, udając Świętego Mikołaja:) A ponieważ mnie one po prostu rozkochały w sobie nie pozwolę, by im krzywda się stała;) Są przepiękne, nie ma mowy by gdzieś były jakieś zadry, wszystko jest wypolerowane, zalakierowane.



Na stronie  4Timber znajdziecie jeszcze sporo innych przepięknych ozdób na Święta, więc kto się zastanawia, temu polecam zajrzeć na 4Trimber bo naprawdę warto. Tak dopieszczone produkty dostaniecie tylko u 4Timber.Zapraszam także do odwiedzenia ich strony na Facebooku.

Wydawnictwo Zielona Sowa- Bajki o zabawkach


Bajki o zabawkach to zbiór radosnych i miłych dla ucha opowiadań, które po prostu się bardzo przyjemnie czyta.



Książka adresowana jest do małych dzieci i ich rodziców. My z Filipkiem znakomicie się bawiliśmy podczas czytania kolejnych opowiadań o przygodach zabawek takich jak słoń Trąbeliusz czy też Lala Alicja . Zabawki ożywają i miewają niesamowite przygody, pełne humoru, pełne niezwykłych zdarzeń. Przyznam szczerze, ze książka Bajki o zabawkach po prostu mnie urzekła. Dużo jest teraz książek dla dzieci, ale ta porusza nie tylko dziecięcą wyobraźnię, porusza wyobraźnię każdego. Ja czytając Filipkowi opowiadania wciągałam się bez pamięci w jej treść, przenosiłam się oczyma wyobraźni do miejsc, w których rozgrywały się przygody zabawek. Opowiadania czyta się tak szybko i przyjemnie, że książeczkę przeczytaliśmy na 2 razy. Filip był zawiedziony kiedy dobrnęliśmy do końca, bo tak mu się podobały te przygody.

Książeczka jest pięknie zilustrowana i pięknie oprawiona. 



 





Historie zabawek są przezabawne, czasem ciut straszne, ale zawsze kończą się radośnie. W książeczce możemy przeczytać o przygodach małego pieska Łatka, który chciał poznać nowe otoczenia na grzbiecie kota Mruczka, ten jednak przestraszony przez psa Azora gubi gdzieś pluszowego Łatka. Przerażone zabawki zaczynają płakać za swoim nowym przyjacielem i wtedy okazuje się, że Azor dostarcza Zgubę na parapet okna. A Pluszowy Łatek obiecuje, że od tej pory podróżować będzie jedynie z psem Azorem.
W książce możemy przeczytać też o przygodach zabawek, które poznają skrzaty, a te zabierają zabawki do Wiosny. Opowiadanie o wyścigach kocyka, lwa, ciężarówki, traktorka i wycigówki, czy też kasztanowym, walecznym ludziku Kiro. 


Bajki o zabawkach są idealnymi czytankami na dobranoc, ale tez świetnie się je czyta w dzień, a później pobudzona wyobraźnia pozwala na wymyślanie nowych przygód zabawek naszych pociech. My z Filipkiem zainspirowaliśmy się książką i mama sama wymyśla teraz nowe historie zabawek Filipka.
Jak dla mnie książka Bajki o zabawkach jest warta uwagi i polecam ją jako pozycję na prezent Gwiazdkowy. Zapraszam serdecznie do Wydawnictwa Zielona Sowa oraz do polubienia ich na Facebooku.

czwartek, 1 grudnia 2016

Reginasocks- stopki Purista

Reginasocks to firma, która działa już 10 lat w Polsce, a ja po raz pierwszy mam z nią styczność właśnie teraz.

Stopki z tej firmy są rewelacyjne to mogę Wam powiedzieć już dzisiaj. Nosze je na zmianę, mam 3 różne kolorki i wszystkie są świetne. Dzięki silikonowym gumeczkom wokół zakończenia skarpety nie zsuwają się z pięty , a przyznać muszę, że są wyjątkowo wyciętymi stopkami. Stopki trzymają się nogi, nawet podczas intensywnych ruchów, sprawdzałam podczas ćwiczeń i biegania za synem także;) Stopki są wykonane z bardzo fajnej bawełny, świetnie przepuszczają powietrze, stopa się nie poci.




Skarpety wiele razy prałam, podczas prania nie stosowałam jakiś szczególnych środków ochrony skarpet, prałam je jak każde inne. Skarpety po praniu wyglądają tak jakby były nowe, bez zmechaceń, bez zaciągnięć, a przede wszystkim co najważniejsze dla mnie nie kurczą się podczas kolejnych prań. Kolory także nie puszczają, nie farbują skóry (zdarzały mi się przypadki skarpet, które farbowały stopy, dlatego obawiałam się kolorowych skarpet, ale niepotrzebnie, skarpety nie farbują. 







Reginasocks to skarpety wysokiej jakości, dostępne są w wielu wzorach i kolorach, jaki i fasonach. Ja Wam teraz pokazuje stopki z silikonem, natomiast w następnych opiniach pokażę Wam inne rodzaje skarpet od Reginasocks. Już teraz mogę powiedzieć, ze wszystkie są świetnej jakości, wykonane ze znakomitej jakości bawełny. Ja polecam Wam Reginasocks oraz zapraszam do polubienia ich na Facebooku.

Konkurs z Playprint Polska

Obiecałam konkurs więc i słowa dotrzymuje. Tym razem do wygrania jest mapa zdrapka od Playprint. Gwarantuje Wam  super zabawę z tą mapką, my z Filipkiem mamy i ją uwielbiamy. Wygrywa JEDNA osoba. 



Co trzeba zrobić by wygrać?
 




1. Polubić sponsora -Playprint

2. Polubić organizatora- MNIE ;)  
3. Udostępnić plakat - KLIK


4. Pod plakatem zapraszamy do zabawy min. 3 osoby.
Możecie także zaobserwować mój blog (to dodatkowy los dla Was, w zgłoszeniu napiszcie jako kto obserwujecie)


Konkurs trwa od dziś tj, 01.12.2016 do 15.12.2016 , wyniki ogłoszę w ciągu 7 dni.


To do dzieła :)



Konkurs nie jest sponsorowany, administrowany ani organizowany przez serwis Facebook. Dołączając do Konkursu, Uczestnik przekazuje dane osobowe Organizatorowi, a nie serwisowi Facebook. Serwis Facebook nie ponosi odpowiedzialności za Konkurs. Wszelkie pytania, komentarze oraz skargi i reklamacje związane z Konkursem powinny być kierowane do Organizatora, a nie do serwisów Facebook

środa, 30 listopada 2016

Wydawnictwo MD- Afrykańska Nuda

KOlejną wspaniałą książeczką z serii Zabawy z bajką jest książeczka wydawnictwa MD pod tytułem Afrykańska Nuda. 



Tak samo jak poprzednie książeczki posiada ona nie tylko piękną bajeczkę z niezwykłymi ilustracjami, ale także mnóstwo ciekawych łamigłówek i kolorowanek. Kolorowanki znajdziemy już na okładce, po jej wewnętrznej stronie.
Okładka książeczki jest bardzo ładna, literki tytułowe złocone, a ilustracje bajecznie kolorowe i piękne.




Książeczka wzbudza niemałe zainteresowanie mojego syna, jest bowiem o zwierzątkach, a mój syn kocha zwierzęta, kocha je naśladować i kocha je oglądać. Dlatego tez bajeczkę Afrykańska Nuda czytaliśmy już wielokrotnie.

Bajeczka jak tytuł wskazuje opowiada o zwierzątkach z Afryki, które się nudziły , narzekały, że nawet liść na drzewie się nie poruszy, taki spokój i cisza wokoło. Rozmowom zwierząt z dzikiej Afryki przysłuchiwała się papuga Ara, która nie mogła dłużej słuchać narzekań i zaproponowała pewne rozwiązanie. Zaproponowała by zwierzęta zaczęły uprawiać sport, gdy te zaczęły poszukiwać dyscyplin sportowych dla siebie, ani się obejrzały jak Afrykańska Nuda zniknęła i znów było wesoło i żwawo. Od tej pory nikt się nie nudził:) 







W książeczce znajdziemy także sporo ciekawych zadań dla dzieci, między innymi krzyżówkę, labirynty, rysowanie szlaczków.

książeczka moim zdaniem bardzo ciekawa i pomocna na długie wieczory zimowe, bo dostarczy wielu ciekawych pomysłów na zabawy.
Ja polecam po raz kolejny Wam Wydawnictwo MD oraz zapraszam także do polubienia ich na Facebooku.

wtorek, 29 listopada 2016

Wydawnictwo MD- Wiejska Zagroda

Kontynuacją pięknej serii Zabawy z Bajką, jest książeczka Wiejska Zagroda. Przez mojego synka tak bardzo lubiana seria ma swój ciąg dalszy i to jakże cudowny.


Już dawno nie mogłam zaciekawić Filipka bajkami. Owszem słuchał, oglądał, ale mniej więcej zazwyczaj w połowie uciekał do innego pokoju, lub zaczynał od tak zabawę swoimi zabawkami. 





Ale jak tylko zabieram się za te pięknie wydane książeczki od wydawnictwa MD Filip siada obok i słucha, ogląda i jest szczęśliwy. Przede wszystkim opowiadania z serii Zabawa z bajką to bajeczki krótkie i ciekawe.

Bajeczka Wiejska zagroda opowiada o perypetiach kotki Kizi, która zazdrościła ciuchci ciągłych podróży. Dlatego też cała wiejska zagroda, a były tam między innymi krówka, konik, piesek, kotki, kurka z pisklętami i kaczka z kaczątkami, postanowiły jednogłośnie spęlnić marzenie kotki Kizi i wyruszyć w podróż, poza ich wiejską zagrodę. Jak postanowiły tak zrobiły, powędrowały, lecz żadne z nich nie było z tej podróży zadowolone. Bardzo cieszyły się, ze zobaczyły coś więcej niż własną zagrodę, ale ich "wygody" zagrodowe były dla nich największym szczęściem. Tęskniły podczas podróży za schronieniem od słońca, za jedzeniem, wodą w poidełkach. Jednym słowem doceniły to co mają dopiero kiedy posmakowały innego życia. Morał z bajki taki, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. 







Poza ślicznie ilustrowaną bajeczką, w książeczce znajdziemy też kilka stron z ciekawymi zagadkami, zadaniami dla dzieci. Przeróżne łamigłówki, od labiryntów po zgadywanki  i dopasowywanie rymujących się słów. W książeczce znajdziemy także kilka fajnych dla dzieci zadań do kolorowania i na samych okładkach piękne rysunki do kolorowania. Jest to książeczka z wieloma atrakcjami dla dzieci i moim zdaniem warto ją mieć w domu.
Mój Filip bardzo polubił tą serie bajek , bo jest przepięknie wydana, kolorowa, obrazki są wesołe i przyciągają oko dziecka.
Ja polecam Wydawnictwo MD oraz zapraszam Was do polubienia ich na Facebooku.

Diagnosis- Kosmetyki Mamas

Dzisiaj mam dla Was wpis o kosmetykach marki Mamas.

Kosmetyki Mamas w pierwszej chwili kojarzą się Wam pewnie jak i mnie z kosmetykami dla mam i kobiet w ciąży, tak właśnie jest. Ale wydawać by się mogło, że to kosmetyki dla takich świeżo upieczonych mam i dla kobiet w ciąży. Ja jednak osobiście przetestowałam większość z nich na sobie. A jak wiecie w ciąży nie jestem, a mojego syna urodziłam 3 lata temu.



W mojej paczce znalazłam następujące kosmetyki:



Krem przeciw rozstępom
 




Krem bardzo się mi osobiście przydał, przez moje odchudzania na skórze zaczęły pojawiać się rozstępy, a sama skóra swędzieć. Może i po ciąży mam rozstępy, ale nie marzyłam o kolejnych dlatego z wielkim entuzjazmem sięgnęłam po krem. Krem jest naprawdę dobry. Przede wszystkim natychmiastowo przyniósł mi ulgę w tym uporczywym swędzeniu skóry. Po drugie przystopował trochę powstawanie tych wstrętnych rozstępów, zwłaszcza jeśli o biust chodzi. Nadał się więc i dla mnie, a przyznam szczerze, ze smaruję się nim cały czas i zauważam poprawę elastyczności skóry dzięki czemu i obecne już rozstępy po ciąży zaczęły się wygładzać.


Olejek przeciwko rozstępom





 
Był dla mnie uzupełnieniem mojej pielęgnacji skóry. Olejek moim zdaniem spełnił swoje zadanie w 100%. Używałam go zawsze po kąpieli, na mokrą jeszcze skórę dzięki czemu, fajnie i dość szybko się wchłaniał, nie pozostawiał tłustej skóry. Olejek zatrzymuje wodę w skórze, dzięki czemu ta jest dobrze nawilżona i mniej podatna na pekanie. Olejek jest bardzo wydatny i dlatego polecam go zdecydowanie kobietą w ciąży. Olejek starczy Wam na długi czas, a nie tylko na 2 tygodnie jak jeden tak bardzo reklamowany wszędzie olejek (z resztą moim zdaniem nic nie warty) .


Krem na zmęczone i opuchnięte nogi
 




Która kobieta w ciąży nie miała z tym problemu? Miałyście jakieś sposoby na to? Ja miałam ale bycie w 9 miesiącu w ciąży przy temperaturze powyżej 30 stopni dawało się we znaki. Jak ja żałuję, ze nie znałam wtedy tego cudnego kremu. Co prawda opuchniętych nóg nie mam, ale zmęczone mam. Jako mama, która w 3/4 swojego czasu zajmuje się domem i dzieckiem , dzieckiem wyjątkowo ruchliwym i z szalonymi pomysłami akrobaty, jestem zmęczona każdego dnia, a moje stopy wieczorami szukają pomocy- każdego wieczoru. Krem jest bardzo fajny, ma lekką formułę i daje ukojenie stopom i łydka także. Przyjemnie, lekko schładza, tak jakby ktoś mi zdejmował z 10 kg z nóg, dlatego twierdzę że działa:)


Żel do higieny intymnej






Żel jest naprawdę dobry i polecam go nie tylko kobietą w ciąży i kobieta w czasie połogu. Polecam go także kobietą, które są mamy starszych dzieciaczków. Ja się bardzo z tym żelem zaprzyjaźniłam. Ja po operacji miałam problemy z nawracającymi się problemami intymnymi i to w zasadzie miesiąc w miesiąc, odkąd zastosowałam żel Mamas od ponad miesiąca cisza. Żel jest delikatny, nawilża skórę okolic intymnych, pozwala utrzymać właściwa florę bakteryjną. Ma przyjemny zapach. Bogaty w kwas mlekowy,
alantoine, mocznik oraz ekstrakty z rumianku i korzenia piwonii.


Krem do pielęgnacji biustu




Oczywiście w czasie ciąży i podczas karmienia dziecka, a także po zakończeniu laktacji kobiety powinny intensywnie dbać o biust, ale moim zdaniem o biust trzeba dbać cały czas. Stosowałam różne kremy, Mamas jest na pewno moim numerem 1 . Jest przede wszystkim skuteczny, naprawdę świetnie nawilża skórę i poprawia jej elastyczność, a przecież o jędrność skóry biustu trzeba dbać. Ma przyjemny, delikatny zapach i dobrze się wchłania, nie pozostawia na skórze uczucia lepkości. Zapobiega wiotczeniu skóry, powstawaniu rozstępów na biuście także .


Maść na pękające sutki
 




To maść już typowo dla kobiet karmiących piersią. Maść z lanoliną farmaceutyczną nawilża skórę, łagodzi podrażnienia i przyspiesza proces gojenia się poranionych podczas karmienia sutków . Maść jest bezpieczna i dla mamy i dla dziecka. Pamiętam siebie jak przez błędy lekarzy i pielęgniarek w szpitalu, ja miałam całe zakrwawione sutki, bałam się smarować maściami właśnie ze względu na zapiski na opakowaniu ze trzeba umyć dokładnie pierś przed podaniem jej dziecku. Bałam się bo jeśli dziecko budzi się z płaczem o 2 -3 w nocy to zanim ja tą pierś bym wymyła pod bieżąco woda minęłoby tyle czasu, że pewnie sama bym dawno płakała;) Tu maść jest bezpieczna i nie wymaga się mycia piersi przed podaniem do karmienia.



Kosmetyki Mamas to bez wątpienia naprawdę skuteczne i bezpieczne kosmetyki dla kobiet w ciąży i kobiet po porodzie, jednak moim zdaniem śmiało mogą po nie sięgać także mamy takie jak ja, gdy walczą z rozstępami, gdy chcą skutecznie dbać o biust czy też o okolice intymne. Ja zdecydowanie polecam kosmetyki marki Mamas. Zapraszam na stronę Mamas oraz Diagnosis.