środa, 26 kwietnia 2017

Equilibra- Delikatne mydełko do rąk i twarzy No Tears 0m+ 250 ml

Mój syn to mały czyścioch i to mega czyścioch. Kapnie mu na rękę woda i już leci myć łapcie, nie wspomnę, że po zabawach na działce kilka razy wracałam z wyjącym (nie płaczącym bo mój syn jak się uprze to wyje- bez łez tylko słychać wycie jak syrena;)) synem, bo raczki nie były idealnie czyste. Dlatego tez bardzo mnie cieszy, że poznać nam dane było mydełko do rąk i twarzy od Equilibra.


Mydełko jest przede wszystkim delikatne, dlatego mogę umyć dziecku i raczki i buźkę, nie obawiam się o uczulenie o szczypanie itp. Po drugie mój mały dzidziuś przestał jakiś czas temu nim być i wszystko chce koniecznie robić sam, bo wtedy ponoć robi najlepiej. Dlatego bardzo podoba mi się też konsystencja mydełka. Nie jest bardzo rzadkie, ale nie jest też gęste, a co za tym idzie łatwo go zmyć, więc nie stoję nad głową syna i nie pilnuje czy dokładnie zmył mydełko.


Mydełko ładnie się pieni, a dzięki poręcznemu opakowaniu nawet najmłodszy brzdąc sobie poradzi. Mydełko leje się wprost na dłoń, nie jak w innych dozownikach obok albo po opakowaniu.

Mydełko pachnie aloesem, ma bardzo delikatny zapach, ale za to świeży i przyjemny. Rączki są czyste, skóra gładka.  Nie uczula ani skóry na dłoniach, ani nie uczula buźki. Ja Bardzo polubiłam to mydełko dla syna, bo NIE ZAWIERA SLES I SLS oraz NIE  ZAWIERA PARABENÓW, BARWNIKÓW I WAZELINY.

Dla mnie to bardzo ważne i dlatego zdecydowanie polecam Equilibra oraz zapraszam do nich na Facebooka.

Stella Premium- Woreczki domowe 2 x 30 2L + 4L - box

Woreczki w dwóch rozmiarach to bardzo przydatne rozwiązanie i do tego bardzo praktyczne:)
Zazwyczaj kupując woreczki musiałam kupować 2 opakowania, jedne mniejsze- na kanapki, drugie większe na pakowanie jedzenia. Zajmowały więc sporo miejsca , a i tak myliłam sobie opakowania i denerwowałam bo wyciągnięte woreczki bałaganiły mi szafkę.  Mając w domu Woreczki domowe od Stella, mam porządek w szufladzie, nie zajmują dużo miejsca i zawsze wiem , z którego oczka wyciągać woreczki jakiego rozmiaru.
Woreczki domowe w dwupaku od Stella mają dwa rozmiary. Mniejsze 2litry i większe 4 litry. Woreczki są bardzo mocne, dlatego jak wykorzystywałam te większe do pakowania resztek z obiadu, w tym kości.




Woreczki ładnie się wyciąga z oczek, nie wyciąga się ich kilka na raz, zawsze pojedynczo, dlatego zawsze w szafce jest porządek. 



Woreczki w dwóch rozmiarach w jednym opakowaniu to naprawdę bardzo praktyczne rozwiązanie. Zajmują mniej miejsca, sa ładnie opisane, dlatego nie trzeba tracić czasu na szukanie odpowiedniego rozmiaru woreczków. Woreczki są bardzo trwałe, dlatego zdecydowanie je Wam polecam i zapraszam do Stella Premium oraz na ich Facebooka.

wtorek, 25 kwietnia 2017

Stella Premium- Gąbki z kuleczkami 2szt.

Gąbki z kuleczkami są rewelacyjne. Ponieważ w domu mam je od dłuższego czasu, mogę śmiało powiedzieć, że jedna z gąbeczek nadaje się do zmywania  nawet przez 2 miesiące, bez zbędnego przykrego zapachu, tracenia swojego wyglądu, rozpadania się czy też odkształcania. Nic z tych rzeczy. A do tego można je prać w pralce:) 




Gąbką doczyścić można przypalenia, ale można nią czyścić także bardzo delikatne powierzchnie, wystarczy tylko wybrać odpowiedni kolor:)
- Różowa gąbka idealnie nadaje się do czyszczenia łazienek, umywalek, wanien, kabin prysznicowych, armatury łazienkowej, glazury i terakoty, metali, plastików, chromów itp.
Niebieska gąbka czyści  powierzchnie  takie jak blaty, kuchenki, zlewozmywaki, a także garnki i naczynia.Niebieską gąbkę testuje dłużej niż różową, ale trzeba przyznać, że obie są nie do zdarcia. Solidne, mocne, trwałe i naprawdę czyszczą, dzięki kuleczkom pomiędzy warstwami. To co mnie zaskoczyło, to to że można je prać w pralce, tak jak zwykłe ściereczki z mikrofibry na przykład. To duży plus, bo niestety czasami po czyszczeniu zabrudzeń z choćby przypalonego na kuchence, gąbeczka pozostaje po wypłukaniu brudna, wtedy wrzucamy ją do prania i dalej możemy ją używać.
Przyznaję się gdyby nie doczytała, pewnie bym po takich zabrudzeniach gąbkę wyrzuciła, a tak nadal się nią ciesze, bo szczególnie ta niebieska ułatwia mi życie w kuchni, jest naprawdę skuteczna. 





Różowej używam mniej, bo przyzwyczaiłam się czyścić łazienki, umywalki ściereczkami i z przyzwyczajenia sięgam po nie i zazwyczaj w połowie czyszczenia przypominam sobie o gąbce, dlatego jest mniej eksploatowana ;) Ale bardzo fajnie się nią czyści umywalki, zwłaszcza te trudno dostępne zakamarki, gąbka się ugina i  łatwiej jest doczyścić osady z mydła czy też kurz osadzający się na glazurze.
Moim zdaniem te gąbki to hit, który warto mieć w domu, dlatego polecam Wam Stella Premium oraz zapraszam do odwiedzenia i polubienia ich na Facebooku.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Dolina Czerska- Sok Jabłko- truskawka

Sok naturalny 100%, tłoczony NFC. Sok pozbawiony sztucznych konserwantów, barwników, cukru. Sok, który podbił serce moje 3latka na tyle, że objeździłam pół miasta by znaleźć taki sam sok- sok jabłkowy Dolina Czerska.

Sok pięknie pachnie jabłkami i truskawkami, jest smaczny, słodki, naturalnie mętny. Nie jest jak te inne soki  klarowny, jest mętny jasno różowawy od truskawek. Sok zamknięty we worku z kranikiem, a następnie w kartonik, to idealne rozwiązanie dla dużej rodziny, ale i też dla rodziny ceniącej na co dzień zdrowie. Sok łatwo nalać przy pomocy kranika do każdej butelki czy szklanki. Przyciskamy nalewamy puszczamy kraniki i nic nam nie kapie, nic się nie marnuje. Przyznam, ze nawet wygodniejszym rozwiązaniem dla mnie jest taki kranik niż butelka . 




Sok na tyle smakował mojej rodzinie że zniknął po około 1 dniu od otworzenia, więc tak naprawdę nie zdążyłam sprawdzić czy może dłużej postać po otwarciu, ale skoro kranik jest tak szczelny, to wydaje mi się, że bez obaw sok może stać w temperaturze pokojowej.


Sok z Doliny Czerskiej jest naprawdę smaczny i dlatego polecam Wam go i zapraszam do Doliny Czerskiej oraz do odwiedzenia ich na Facebooku.

Equilibra- Szampon aloesowy

Dzisiaj chciałabym Wam powiedzieć słów kilka o szamponie aloesowym, jaki otrzymałam od Equilibra.




Przyznam się Wam od razu, że od dłuższego czasu przerzucałam szampony, poszukując tego dobrego, sprawdzonego, skutecznego. Przeszłam trochę jak przez piekło, bo piekło mnie w głowie i to dosłownie. Producenci obiecują, że nie ma SLS SLES itd, no właśnie obiecują, ale w praktyce moja skóra głowy przeżyła piekło. Kupiłam szampon jednej ze znanych marek (nie będę pisać jakiej) użyłam i gdy tylko włosy zaczęły schnąć (nie używam suszarki) skóra głowy zaczęła mnie piec, swędzieć i czułam się niczym jak gdybym miała wszy- dosłownie. Poleciałam umyć głowę woda po raz 3. Na szczęście już 2 dnia miałam w domu Szampon aloesowy od Equlibra. Głowa swędziała jeszcze przez 4 dni, ba porodziły się na skórze jakieś krosty, na szczęście dzięki aloesowi zawartemu w szamponie szybko się zagoiły i zniknęły, tak samo jak i sama alergia.



Szampon aloesowy jest bardzo delikatny, delikatnie myje, włosy nie są przesuszone po nim i dobrze, łatwo się rozczesują. Po około miesiącu używania szamponu początkowo dzień w dzień, teraz co drugi dzień moje włosy stały się mocniejsze, ładnie lśnią i łatwo się układają, już nie ma niesfornych włosów we wszystkie strony puszących się. Szampon nie zawiera SLS i SLESów, bez parabaenów, silikonów,  soli. Szampon jest wydajny, bo i skuteczny. Odkąd go używam nie muszę myc włosów codziennie, myję je co 2 dni. To też wpływa na kondycje włosów. Dzięki zawartemu ekstraktowi z siemienia lnianego oraz wyciągu z pokrzywy moje włosy stały się mocniejsze, jakby grubsze. Zdecydowanie widoczne jest to podczas porannego szczotkowania włosów. Nie ma już kłębków włosów do wyrzucenia, pojawiają się pojedyncze włosy jedynie.
Zdecydowanie jestem nim zachwycona, już dawno nie miałam tak dobrego szamponu. Polecam Wam z czystym serce i zapraszam do zapoznania się z ofertą Equilibra oraz do polubienia ich na Facebooku.

czwartek, 20 kwietnia 2017

Egmont-Akademia Mądrego Dziecka. Koloruję świat. Pojazdy i Podwodny Świat

Przyznaję się, że po raz pierwszy spotykam się z kolorowankami od Egmont, ale od razu bardzo przypadły mi one do gustu.

Każda z kolorowanek zawiera spory zbiór kolorowanek. Kolorowanka Pojazdy przedstawia wszelkie możliwe pojazdy, natomiast Podwodny świat wszystkie możliwe rzeczy, przedmioty kojarzące się z dnem morskim, czyli i wodne zwierzęta i zatopione skarby, jak i statki, łódki, rybki, nurka czy też mewę.
Każdy z rysunków jest opisany i do każdej kolorowanki mamy naklejkę przedstawiającą obrazek w kolorze. 







Kolorowanki są proste, a jednocześnie naprawdę interesujące. Dzieci nie tylko ćwiczą precyzję, uczą się odwzorowywać kolory z małego obrazka na duży, ale także poznają morskie głębiny i pojazdy.
Mój syn zachwycony jest przede wszystkim pojazdami, bo w końcu to chłopiec, wiele radości sprawiają mu naklejki, uwielbia naklejać je w wyznaczonych miejscach, z resztą od zawsze tak miał, że musiał znać miejsce gdzie nakleić bo inaczej nie interesowały go naklejki;)








Kolorowanki to super pomysł na deszczowe dni, ale także na podróże, zbiór jest na tyle duży, że spokojnie starczy dziecku na długi czas:)

Mnie osobiście bardzo się spodobały te kolorowanki i dlatego polecam je Wam.
Zapraszam do Egmont oraz do Galaktyka Czytelnika

środa, 19 kwietnia 2017

Stek- Rol- Makrela w sosie pomidorowym i Flądra w sosie pomidorowym

Te dwie konserwy łączy sos pomidorowy, dwie różne ryby i dwa różne smaki, ale obie bardzo smaczne, ryba soczysta i miękka, nie trafiły mi się ości.


Konserwa o pojemności około 170 gram, w własnym otwieraniem, to bardzo praktyczne rozwiązanie dla kogoś takiego jak mój mąż-kierowca. Nie zawsze ma się czas i głowę do myślenia o otwieraczu, a w trasie w czasie postu chciałoby się zjeść coś pożywniejszego. Zdecydowanie polecam wtedy konserwy EvraFish. Są one smaczne, w konserwie nie znajdziemy jedynie masy sosu, ale przede wszystkim smaczną rybę z dodatkiem sosu, który stanowi dopełnienie smaku ryby.

Flądrę próbowałam chyba pierwszy raz w życiu, nie jestem tego pewna, ale tak mi się wydaje i muszę przyznać że bardzo smaczna ryba. Makrele do tej pory jadałam jedynie wędzoną, a ta z puszki jest bardzo smaczna, nawet bardziej mi posmakowała niż wędzona. Konserwy są idealnie doprawione, ryby nie są przesolone, są kruche i łatwo się je dzieli, nawet w puszcze. 






Konserwy łatwo się otwiera nie brudząc przy tym rąk. Ryby w konserwie jest naprawdę dużo, tyle ile pomieści puszka, a nie jak w przypadku sporej części konserw tyle ile pomieści puszka po dodaniu uprzednio sosu.
Mnie one bardzo posmakowały dlatego zdecydowanie jeszcze nie raz po nie sięgnę i Wam polecam :) I zapraszam do Stek-Rol oraz na ich Facebooka.