9/10/2018 07:05:00 PM

Piosenka o miłości oraz inne kłamstwa- Wydawnictwo Jaguar

Piosenka o miłości oraz inne kłamstwa- Wydawnictwo Jaguar

Czytając wiele opinii na temat książki poprosiłam o jej egzemplarz do recenzji. Nie byłam w stanie się oprzeć by ją przeczytać:) 

Książka kierowana jest do młodzieży, ale kto powiedział że 30latka to już staruszka i nie może przeczytać coś lekkiego, coś przyjemnego- tak sobie myślałam i ostrzegam to nie jest taka zwykła młodzieżowa literatura, lekka i przyjemna też zanadto nie jest. Ale ma w sobie to coś,co powoduje że myślę o niej jak o książce wartej przeczytania i przede wszystkim wartej uwagi młodzieży.



Główni bohaterowie to dwójka nastolatków Cameron i Virginia, choć na początku tak sobie obcy, to jednak łączy ich wspólna historia. Ta książka to bardzo ciekawie przedstawiona historia obu postaci z ich punktu widzenia, toteż w książce raz czytamy co myśli i czuje Virginia, a raz co Cam. Co więcej rozgrywa się ona na płaszczyźnie tu i teraz oraz "wtedy". Nie plącze się to jednak ze sobą tworząc jakieś niezrozumiałe wątki, tylko świetnie uzupełnia.
Cam poznaje Virginię w domu starców, gdzie śpiewa ona swojej babci, a Virginia wpatruje się godzinami w Cam'a jak ten dryfuje na desce surfingowej.
W książce poruszonych jest wiele wątków takich jak: opieka nad starszymi, szczerość, miłość, strach i pokonywanie własnych lęków, przyjaźń pokonująca różne bariery.
Cam przybywa do miasteczka Virgini po tym jak w pożarze stracił swoich rodziców i chciał uwolnić się od łatki biednego i poszkodowanego dziecka, Virginia to niezbyt rozrywkowa dziewczyna, nie pije alkoholu, nie pali, stroni od imprez, a jej rodzice są po rozwodzie i są dla niej przykładem, że miłość z czasu szkolnego nie jest w stanie przetrwać długie lata. Mimo swoich lęków los łączy ich historie, by zaraz rozdzielić i ponownie połączyć, po dwóch latach przerwy. Ruszają w trasę koncertową w towarzystwie kamer. Czy muzyka połączy ich na nowo? Co może się stać gdy jedno się otwiera gdy drugie konsekwentnie brnie w swoje kłamstewka?
Nie polecam czytania książki wieczorem, ja zaczęłam czytać późną nocą i zarwałam nockę;) Książka wciąga tak mocno, że nie wiem kiedy zaczęło na dworze świtać, a mój mąż powitał mnie budzikiem i słowami "Ty już nie śpisz? czy jeszcze nie śpisz?" :)
Książkę polecam jak najbardziej zarówno młodzieży jak i dorosłym.
I polecam Wydawnictwo Jaguar oraz zapraszam na ich Facebooka

9/10/2018 05:53:00 PM

Amory zaloty i podboje Drobniak Szymon, Łepkowska Maria- Wydawnictwo Babaryba

Amory zaloty i podboje  Drobniak Szymon, Łepkowska Maria- Wydawnictwo Babaryba
Ostatnio byliśmy w zoo i akurat mieliśmy "takie szczęście" że trafiliśmy na stosunek alpaków i choć próbowałam odwrócić wzrok syna na inne zwierzęta, to on bardzo był ciekaw tego zdarzenia. Nie obyło się także bez miliona pytań, a co oni robią i czy już teraz jest dzidziuś?, a przy kolejnych zwierzątkach tylko namnażały się kolejne pytania.




Nie jestem biologiem, ani weterynarzem i nie znam się na wszystkich zwierzętach, choć wychowałam się na wsi to nie znam się na żabach, czy owadach.
Po powrocie do domu przypominałam sobie o pewnej książce w półce, która czekała na "odpowiedni" czas - "Amory, zaloty i inne podboje", której autorem jest dr biologii ewolucyjnej i zoologii, a więc prawdziwy znawca świata zwierząt i roślin. Nic więc dziwnego, że książka jest dla mnie totalnym zaskoczeniem. To jedna z niewielu książek dla dzieci, która uczy mnie tak wiele. To że modliszka odgryza głowę swojemu partnerowi wiedziałam dawno, bo zawsze się śmiałam do mojego męża, że jak będzie niegrzeczny to zamienię się w modliszkę;) Ale skarabeusze podrywają swoje potencjalne wybranki na utoczoną kulkę z KUPY! ;) ale i o tym się słyszało, za to nigdy nie słyszałam o tym, że Skarabeusze korzystają w nocy z Drogi Mlecznej jako drogowskazu. Istnieje też takie żaby jak Grzbietoród amerykański i jak sama nazwa wskazuje nie są one zwykłymi żabami, nie znoszą jaj we wodzie, czy w ziemi by tam mógł je od razu zapłodnić samiec u Grzbietoródek cały proces rozmnażania jest inny niż u przeciętnej żaby, a co ciekawe mama nosi swoje zapłodnione jaja na grzbiecie, który staje się miękki jak gąbka.









W książce znajdziemy bardzo ciekawie przedstawione amory, okresy godowe zwierząt , ich zwyczaje oraz w jaki sposób się rozmnażają, bardzo ciekawie i przystępnie napisana książka, a do tego pięknym uzupełnieniem są niezwykłe ilustracje autorstwa Pani Marii Łepkowskiej.
Książka, z której wiedzę czerpać będzie cała rodzina, jeśli  w domu nie mamy żadnego biologa;)
Polecam Wydawnictwo Babaryba i zapraszam na ich Facebooka

AMORY, ZALOTY I PODBOJE
czyli niesamowite historie o rozmnażaniu w świecie przyrody 
ISBN 978-83-626965-54-0stron: 144, oprawa twardaCena: 42 zł (w tym 5% VAT)format: 20,5 cm x 20,5 cmWarszawa 2018

Mam też info od Wydawnictwa dla zainteresowanych spotkaniem z autorami tejże książki. S
potkanie z autorami książki "Amory, zaloty i podboje", które odbędzie się 15 września (sobota) o godz. 12.00 w Big Book Cafe (Dąbrowskiego 81).
Autor przyjedzie z Krakowa żeby porozmawiać z dziećmi i ich opiekunami o swojej pracy oraz o sposobach (zwierząt) na podryw. ;-)

9/07/2018 03:28:00 PM

Wydawnictwo Zielona Sowa- Kłamstwo minionego lata

Wydawnictwo Zielona Sowa- Kłamstwo minionego lata
Jeżeli spodziewacie się po tej książce jakiegoś wielkiego kryminału z dreszczykiem, to lepiej od razu odłóżcie książkę na półkę. Ta książka kierowana do młodzieży, jest lekką formą powieści z dreszczykiem. Bardzo fajnie przedstawiona jest w niej na przykład kwestia żałoby.
Ale ostrzegam na własnym przykładzie, początek jest hmm średni , ja przyznaję się szczerze odłożyłam książkę bo taka wydawała się trochę smętna, dopiero po kilkudziesięciu stronach akcja zaczyna się rozkręcać i naprawdę wciąga. Dlatego nie zrażajcie się na początku:)



Główną bohaterką jest nastoletnia Skye, której zeszłego lata tragicznie zmarła jej siostra. Nie radzi sobie ona z tym faktem, dlatego jej rodzice postanawiają wysłać ją na obóz dla młodzieży po traumatycznych przeżyciach. Na początku wszystko idzie w dobrym kierunku, Skye zaczyna godzić się ze śmiercią siostry, przeżywa żałobę po niej, gdy nagle dostaje wiadomość od jej zmarłej siostry. Rozwikłanie zagadki tajemniczych wiadomości to nie koniec książki, ale o jej zaskakującym zakończeniu polecam przeczytać osobiście:)

Książka moim zdaniem będzie dobrą lekturą dla nastolatków borykających się z bólem po stracie bliskiej osoby. Ta książka mimo wszystko zmusza czytelnika do własnych przemyśleń, refleksji. Dlatego nie jest to lekka , ale także nie jest to jakaś drastyczna, pełna zatrważających historii powieść.
Polecam Wydawnictwo Zielona Sowa i zapraszam na ich Facebooka

9/06/2018 06:55:00 PM

Slow West Vege - Katarzyna Kędzior- Wydawnictwo Babaryba

Slow West Vege - Katarzyna Kędzior- Wydawnictwo Babaryba
W życiu trzeba być otwartym na wszystko, czasem słyszę gdzieś, że weganie to osoby z zaburzoną psychiką, ale nikt z tak mówiących nigdy nie wziął i ni spróbował przepisów wegan, czy wegetarian. Trzeba być otwartym na świat, dlatego ja chętnie sięgam po literaturę, która pokazuje mi co z czym się "je".



Slow West Vege to niezwykła książka, na pierwszy rzut oka książka kucharska, a jednak nie tylko. Autorka- Pani Katarzyna, opisuje w niej także swoje życie. Porzuciła ona miejskie życie by zamieszkać wraz ze swoim ukochanym- Lokuszem na wsi. Prowadzą oni wspólnie dom gościnny w Kotlinie Kłodzkiej i stawiają na sezonowość, zdrowie, świeżość i jakość.
W książce znajdziemy wiele wzruszających, często wesołych historii osobistych autorki. Opisuje ona swoje życie, pisze o tęsknotach i o spełnieniu, a przy tym pokazuje czym jest vege. W książce znajdziemy 100 wegetariańskich przepisów, które są podzielone na następujące rozdziały:


  • Prosto, smacznie i z sercem
  • Co w książce piszczy
  • Dzień dobry
  • Do syta
  • Na słodko
  • Do słoika
  • Z resztek
  • Nie kupuj
  • Wiosna 
  • Lato
  • Jesień 
  • Zima
Każdy z przepisów jest też świetnie przedstawiony, poza przepisem rzecz jasna znajdziemy przy nim takie informacje jak ilość porcji jakie uzyskamy z danego przepisu, porę roku do której najlepiej przypisać dany przepis a także czy go smażymy, gotujemy, pieczemy itp. Zawiera także istotne informacje dla alergików tj. czy zawiera gluten i laktozę. Składniki do przepisów moim zdaniem to naprawdę łatwe w uzyskaniu produkty, dlatego ta książka i te przepisy nie wymagają wyprawy przez milion marketów bo zachciało mi się być Vege. 




Książka okazała się być dla mnie idealna, bo ja mam działeczkę, na działeczce ogródek, owoce, warzywa i kocham zdrowe jedzonko, dlatego chętnie sięgam po tą publikację. Rozkochałam się w chlebie z cukinii na słodko, dzięki temu przepisowi znalazłam sposób na nie marnowanie mojej cukinii, której nie brakuje w moim ogródku. Nie muszę już chyba pisać, że same zdjęcia potraw dołączone do danego przepisu sprawiają, że ciągle coś pichcę w kuchni i jak widać da się żyć smacznie, zdrowo, kolorowo bez mięsa:) 

Polecam serdecznie książkę, bo przepisy są smaczne, szybkie i naprawdę składniki nie są jakieś wyszukane. Polecam Wydawnictwo Babaryba i zapraszam także na ich Facebooka

9/05/2018 06:02:00 PM

Animos.pl księgarnia internetowa- Pamiętnik- Nicolas Sparks

Animos.pl księgarnia internetowa- Pamiętnik- Nicolas Sparks
Dawno już nie czytałam tak cudownej książki o miłości. Miłości pięknej, aż po grób. W dzisiejszych czasach to naprawdę potrzebna literatura i wcale nie jest tak, że książki to bzdety, idealizowanie, pomijanie życia codziennego, to my ludzie zapominamy, zatracamy się w codziennej gonitwie za pieniądzem, w stresie i presji czasu. Zapominamy o prawdziwych wartościach miłości, rodziny, wzajemnym zrozumieniu, szacunku i wierności. Ta książka pokazuje, że istnieje miłość prawdziwa, aż po grób, że miłość pokona wszystko, w zdrowiu i chorobie, na dobre i złe chwile.



Cała historia zaczyna się w domu opieki, gdzie starszy pan codziennie odczytuje staruszce pamiętniki o miłości. Historię o bogatej dziewczynie i ubogim chłopaku z prowincji. Czy ich miłość przetrwa wszelkie przeciwności, czy uda im się przeżyć całe życie razem? Tego musicie dowiedzieć się z książki, bo wzrusza ona do łez. Momentami ryczałam jak bóbr, mimo iż oglądałam film, to książka poruszyła mnie zdecydowanie bardziej, dogłębniej, sprawiła, że sama zadumałam nad swoją miłością i rodziną.

Cudowna opowieść o miłości, pełna prawdziwych emocji i jednocześnie prawdziwych uczuć. Chce się więcej i więcej. Zachęcam do przeczytania i jednocześnie zapraszam do Animos.pl księgarnia internetowa oraz na ich Facebooka

9/04/2018 11:12:00 AM

Faberlic Uroda- Rozświetlający krem na dzień i na noc Air Stream linia Tlenowy blask

Faberlic Uroda- Rozświetlający krem na dzień i na noc Air Stream linia Tlenowy blask

Dzisiaj kolejne dla mnie nowości od Faberlic. Tym razem kremy do twarzy jeden na dzień, a drugi na noc:) 
Oba kremy zamknięte są w tubkach o pojemności 50 ml. Mają tez podobną konsystencję i różnią się nieco kolorem, ale zapachy mają podobne. 



Jednego używa się an dzień, drugiego na noc więc jeśli o składy chodzi choć podobne są inne, bo jak wiadomo skóra o różnych porach dnia potrzebuje innej pielęgnacji.
Kremy stosuję regularnie od około miesiąca czasu, są bardzo wydajne, nie trzeba od razu się mumifikować;) więc starczą na długi czas. Kremy dość szybko się wchłaniają, aczkolwiek ten na noc pozostawia po sobie lekkie błyszczenie się skóry i moim zdaniem skóra jest nieco tłusta. Na dzień ładnie się wchłania, dodatkowo zawiera filtr ochronny SPF 15, więc świetnie sprawdzał się na letnie dni i świetnie sprawdzi się na zimowe dni, chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem. Krem nie powoduje spływania makijażu, nie zapychają porów, nawet w upalne dni jakie mieliśmy w sierpniu twarz nie była przesadnie błyszcząca- raczej normalne błyszczenie, które u mnie zdarza się normalnie.
Kremu dzięki zawartości aktywnego tlenu pobudzają komórki skóry, dzięki czemu moja skóra odzyskała blask, ładny kolor, a co najważniejsze po opalaniu nie miałam uczucia pieczenie, swędzenia, ściągania. Skóra nie schodziła, co wakacje zawsze miałam problem z łuszczącą się skórą na nosie i żadne kremy nic nie pomagały, tym razem nie stosowałam żadnych innych kremów z filtrem jedynie Faberlic Air Stream i naprawdę świetnie sobie z promieniami słonecznymi radził. Kremy świetnie nawilżają skórę twarzy i dekoltu, moja twarz stała się bardziej promienna, ładnie różowa, nie mam już problemu z opuchniętymi oczami po nocy,  nie ma tez żadnych przebarwień skóry po wakacjach.



Ja jestem bardzo zadowolona z działania tych kremów, dlatego polecam je Wam i zachęcam do zakupów u Fabelic Uroda

9/03/2018 10:44:00 AM

Revers Cosmetics- SHOW MATTE LIP LACQUER 08

Revers Cosmetics- SHOW MATTE LIP LACQUER  08
Dziś pora na ostatni już kosmetyk marki Revers Cosmetics, a mianowicie niesamowitej pomadce do ust, urzekła mnie ona tak bardzo, że już planuje zakup innych odcieni:)




Ci z Was, którzy czytują mój blog regularnie wiedzą, że ja za malowaniem ust nie przepadam, ale zmieniłam zdanie od kiedy poznałam tą pomadkę w płynie od Revers.
Przede wszystkim urzekła mnie swoją trwałością, nie ma nic gorszego niż w połowie "zjedzony" kolor z ust. A przecież usta malujemy głównie przed spotkaniami, uroczystościami, gdzie się je, pije i nagle piękne usta już nie są piękne, bo wyglądamy komicznie z wpół startym kolorem na ustach. Pomadka od Revers nie ściera się tak szybko jak inne, jest trwała i dzięki temu nie muszę się martwić, że źle wygląda na ustach po zjedzeniu uroczystego obiadu. Kolor jaki wybrałam to 08 jest pięknie stonowanym kolorem  fioletu takie brudnego fioletu;) Ja uwielbiam takie odcienie, bo akurat do mnie takie pasują, na zdjęciach ma odcień nieco różowy ale to wina światła niestety. W rzeczywistości kolor jest fioletem.
Pomadka w płynie zawsze kojarzyła mi się z krzywo pomalowanymi ustami, spływającym kolorem, z pomadką od Revers tak nie jest dzięki odpowiednio wyprofilowanemu pędzelkowi nakłada się ja równo, nawet ja która wiecznie maluje się krzywo odnoszę wrażenie że równo się maluje i do tego bez miliona poprawek, jednym pociągnięciem pędzelka. Sama pomadka ma konsystencję kremową, nie spływa po pędzelku, czy ustach. Na początku kolor jest lekko połyskujący, jednak po kilku chwilach staje się zupełnie matowy. Piękny mat, bez wysuszania ust , bez rolowania, bez spływania. Dla mnie to prawdziwa rewelacja, jestem nim zachwycona.
Uwielbiam ten kolor i jego moc matu i trwałość, zdecydowanie go polecam:)




I zachęcam do odwiedzenia strony Revers Cosmetics oraz na ich Facebooka.
Copyright © 2016 WYCHOWUJE I TESTUJE , Blogger