poniedziałek, 19 października 2015

Wydawnictwo Edgard- Memory na 3 sposoby. Co robimy?

Dziś bez zbędnego owijania, po raz pierwszy na blogu zaprezentuję grę. Grę, która rośnie z dzieckiem. Da się ? Da. Trzeba tylko chcieć:)

Memory na 3 sposoby Co robimy?, bo o niej dziś mowa to gra odpowiednia dla dzieci w wieku od 2 do nawet 9 lat. Jak to możliwe, ze gra dla 2 latka zainteresuje 9 latka? Otóż Memory na 3 sposoby to nie taka klasyczna gra, którą każdy z nas zna i nie polega jedynie na dopasowaniu kart w pary. 



Memory na 3 sposoby to zbiór 20 kart, sztywnych, chociaż mój zdolny smyk już je trochę pogiął, więc obawiam się, czy dotrwają do wieku 6 lat, ale może minie mu ta niszczycielska moc;)
Na kartach przedstawione są postacie, które coś robią, w końcu nazwa "Memory na 3 sposoby. Co robimy?"  znikąd się nie wzięła. Ale do rzeczy, skąd ten przedział 2 do 6 a nawet 9 lat. 




Maluszki (2latki) będą szukać dwóch jednakowych obrazków, ćwicząc pamięć, chociaż mój syn to jeszcze nie do końca pojmuję tę zasadę dwóch jednakowych, ale każde dziecko rozwija się indywidualnie, więc pewnie niejeden 2latek da sobie świetnie radę z dopasowaniem kart w pary.



Nieco starsze dzieci (4latki) będą nie tylko układać w pary, ale i szukać różnić, detali którymi różnią się niby identyczne obrazki . Ćwiczyć będą spostrzegawczość. Na każdej karcie ukryte są 3 różnice. Gra dla starszych dzieci polega na tym by po odnalezieniu pary wskazać przynajmniej jedną różnicę.



Dla najstarszych, w tym przedziale wiekowym dzieci gra opiera się na refleksie. Zadaniem dzieci (2 graczy) jest jak najszybsze po odkryciu kart wskazanie różnic na obrazkach (3, 2 lub 1- w zależności co postanowią dzieci).



Moim zdaniem Memory na 3sposoby to świetny sposób na zabawę i naukę koncentracji, spostrzegawczości , refleksu. Mój synek musi jeszcze się troszkę podszkolić, w dobieraniu par, ale myślę, że dzięki Memory pójdzie mu znacznie szybciej, bo są kolorowe i przykuwają wzrok.

To też fajny sposób na spędzenie czasu z dzieckiem, we dwoje, oczywiście dorosły powinien wtedy dać fory dziecku, wiadomo, ale taka gra naprawdę może wnieść wiele w życie rodziny. Myślę, że takie Memory sprawdzi się także w zabawie rodzeństwa, młodsze szuka par, starsze wskazuje różnice, można przecież wymyślić dowolne kombinacje i zasady tej gry, a to jest właśnie najfajniejsze.

Dziękuje za możliwość poznania jej  Wydawnictwu EDGARD.

7 komentarzy:

  1. U mnie córcia to samo ma dar niszczenia wszystkich nawet z pozoru twardych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wlasnie myslałam o tej grze Moj ma juz osiem lat ale jako autystyk jest sporo w tyle Zwlaszcxa lezy koncentracja

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat ten pomysł z różnicami mi się nie podoba. To już koncepcja na inną rozrywkę, która może okazać się trudna w obyciu z dzieckiem ruchliwym, na którego niepotrzebnie beda działać inne bodźce a w konsekwencji odbije się to na braku skupienia potrzebnej uwagi

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę takie rozwiązanie w grze memory.To faktycznie bardzo przydatna rzecz i mogą bawić się dzieci w różnym wieku.Mój mały też troszeczkę jeszcze musi dorosnąć do niej ale myślę,ze trochę poćwiczę z nim i będzie wiedział co ma robić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ćwiczyć pamieć dziecku trzeba karty są niepozorne a daja dużo nauki koncentracji dziecku

    OdpowiedzUsuń